Na granicy życia ze śmiercią.  zobacz opis świata »

Dopis 12:Nikol , jest prawie jedenasta...

« poprzedni dopis
 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


-Nikol, jest prawie jedenasta, sklepy pozamykane - powiedziała Kate - Ale dzisiaj u ciebie nocuję.

-Co? - zmarszczyła brwi Nikol - Ale...

-Przykro mi - uśmiechnęła się Kate - Już zdecydowałam.

Nikol westchnęła. Chciała być sama i wszystko spokojnie przemyśleć. A jeśli Kate była na horyzoncie, to można tylko pomarzyć o spokoju i ciszy.

-Ja już pójdę - oznajmiła, wstając.

-No to ja też - wzruszyła ramionami Kate i podniosła się, szturchając przy okazji kieliszek Jessiki.

-Zostawiacie mnie bez wyjścia - zaśmiała się Jessica. Sięgnęła po serwetkę i wytarła rozlane wino. Zawołała kelnerkę i wyjęła portfel.

-Daj spokój - potrząsnęła głową Nikol - Zapłacę.

-Nie ma mowy - odparła stanowczo Jessica - Dzisiaj ja stawiam.

Kate pociągnęła Nikol za rękaw.

-CO? - zirytowała się Nikol.

-Patrz - szepnęła jej Kate do ucha, a Nikol poczuła nieprzyjemny zapach alkoholu na twarzy. Spojrzała w stronę, którą pokazywała jej przyjaciółka. Zamarła. David siedział przy stoliku w rogu z jakąś złotowłosą kobietą. Śmiali się do rozpuku. Mężczyzna zbliżył się do niej i...Nikol oblizała wargi i odwróciła się.

-No, laski, ruszać się - zachichotała nerwowo. Jessica spojrzała na nią z niepokojem.

-Nikol... - zaczęła.

-Idziemy! - Nikol ruszyła szybko przed siebie. Byle jak najdalej stąd. Wyszła. Jej włosy rozwiał chłodny wiatr. I nagle coś w nią wstąpiło. Rzuciła spojrzenie na szybę kawiarni. Kobieta była zaróżowiona, a David patrzył na nią zmysłowo, tak jak potrafił. Nikol zapukała głośno w szybę. Gdy David spojrzał na nią zdumiony, uniosła środkowy palec i odeszła.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Bardzo fajnie to napisałaś :) Podoba mi się pomysł ze złotowłosą kobietą :D I środkowym palcem.


* zrobiłaś mały błąd ;p przez przypadek : " włosy rozwiał mchłodny wiatr" Ale już poprawiłam :)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.