Ten dzień  zobacz opis świata »

Dopis 3: Nina stała wciąż przy oknie...

« poprzedni dopis
 

groszek 62

Od: bardzo dawna,aktywny: ostatnie 2 miesiące

Tekstów: 10,

Dopisów: 532,


***

Nina stała wciąż przy oknie, pogrążona w dziwnym letargu. Ocknęła się momentalnie, gdy do pomieszczenia - jak zwykle głośno - wkroczył dziadek.

-Żenię się - powiedział od progu, jakby mówił, że dziś się wyspał.

-Co?! - Nina odskoczyła od okna jak poparzona - Że co mówiłeś?!

-No, kurde, żenię się.

-Ha! I ty mi to mówisz tak spokojnie, jakbyś mówił coś najzwyklejszego na świecie! O narodzie! Matka z ojcem wyparowali w Niemczech, ja tu intensywnie myślę, a ty mi mówisz: żenię się! Phi! - Nina w swych atakach gniewu była nieposkromiona, zwłaszcza, że była przygotowana na każde dziwactwo dziadka, ale żeby zaraz ślub?!

-Nie wolno mi? - dziadek podrapał się po głowie.

-Wolno...ale...z kim? Kiedy?

-No, a znasz Helenkę?

-Helenkę?! Jaką znów Helenkę! Ludzie, trzymajcie...

-Z miasta.

-Z miasta?! Boże...

-No co? Miła, sympatyczna, zaradna...

-I może mi powiesz, że się wyprowadzisz?

-Zgłupiałaś? Ja do miasta? Ona tutaj!

-Jezuuu....

-Oj, ciebie nie pytałem o zdanie - uśmiechnął się dziadek i najspokojniej w świecie wyszedł z kuchni.

"Stary rolnik, przed sześćdziesiątką, odpowiedzialny za wychowanie jedynej wnuczki i bezrobotnej, kompletnie niezaradnej młodszej córki, wdowiec...i żenić mu się zachciewa. W takiej chwili, gdy nie wiadomo, co się dzieje z jego starszą córką i zięciem. Trzeba upaść na głowę, lub być moim dziadkiem!" - myślała Nina.

-Świat się wykręca do góry nogami... - westchnęła ciężko Nina i poszła do pokoju.

Niedługo przecież zostaną bez grosza, zarobków nie mają, a tutaj kolejna osoba do wyżywienia...

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.