Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 277: No , i się doigrali . Co prawda...

« poprzedni dopis
 

groszek 62

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 10,

Dopisów: 532,


***

No, i się doigrali. Co prawda nie do końca ci, którzy zasłużyli, ale oberwali... Myślałam, że zostawią szczęki w piwnicy, ale nic takiego się nie stało. Pewnie teraz znów zyskałam opinię nadpobudliwej i wrednej choleryczki, ale tym razem w innych kręgach. W kręgach "Tych Lepszych"(phi, co za bzdura - udział we wszystkich apelach i więcej kasy nie czynią człowieka lepszego).

Z reguły patrzyli na mnie jak na nieszkodliwego świra, którego sobie można ustawiać do woli. Jakże się mylili...



Jakby za karę, na informatyce zaczął mi zupełnie świrować komputer, tudzież program, w którym tworzyłam stronę internetową o Układzie Słonecznym. Całe dwie godziny pracy poszły się... A, nieważne, gdzie i po co poszły. Dobrze, że mogę to zrobić w innym terminie.



Ja również nie lubię mojej klasy, ale co do wielu osób mam bardzo mieszane uczucia. W każdym razie, co najmniej połowa z nich mogłaby dla mnie nie istnieć, a nawet byłoby to wskazane. Tak dla zdrowotności.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.