Fotograf  zobacz opis świata »

Dopis 9:Norman podniósł się ze swojego kąta...

« poprzedni dopis
 
Norman podniósł się ze swojego kąta i patrzył na sługę ze zdziwieniem. Oto ten niósł w jego kierunku do niedawna możliwe tylko w marzeniach cuda: chleb, wodę i wino, w dodatku na posrebrzanej tacy. Norman, który od dłuższego czasu jadł co popadło (bywało, że nawet krążące po celi karaluchy) był w euforii.

- Alex, przeszedłeś test lojalności - mruknął do siebie i zabrał się za jedzenie.



Po chwili wszedł Alex z uśmiechem na ustach. Mimo tego, co próbował zatuszować nie udało mu się. Norman zręcznie czytał z ludzkich twarzy i oczu.

- Co jest stary?- zapytał zaniepokojony.

- Smakuje?- spróbował zmienić temat Alex.

- Słuchaj, mnie chcesz oszukać? Mów, co cię gryzie? Co mówili? I skąd nagle ta łaska dla mnie?

Alex zaczął opowiadać...





***

- Mamy go w garści! - cieszył się Kaznodzieja i wychylił kieliszek pełen procentowego napoju prosto do gardła. - Alex to mistrz w swoim fachu, o czym zresztą przekonał się niejeden z nas. Na ilu z was ma haka w postaci kompromitujących fotek? - zapytał z ciekawością.

Po sali rozległ się jeden zgodny pomruk. Kaznodzieja uśmiechnął się z satysfakcją.

- A co z Normanem? Oni we dwóch to niebezpieczny duet. Mogą nam wykręcić numer. - wymądrzał się starzec siedzący w kącie.

Kilka osób mu przytaknęło.

- No cóż... - zamyślił się Kaznodzieja. - Dla Normana mam specjalny plan. Potrzebni mi będą zaufani ludzie. Jacyś ochotnicy?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

2 literówki i zmieniłem nawiasy < na (. Poza tym super ;)

dzięki. mam nawyk wstawiania kwadratowych nawiasów. chyba muszę się jakoś odzwyczaić:P

*gardła.[ ]- Alex

*fotek?[ ]- zapytał

*Oni we [dwóch]

*numer.[ ]- wymądrzał

*- No cóż...[ ]- zamyślił

*Kaznodzieja.[ ]- Dla



Pamiętaj, że spację stawiamy również PRZED myślnikiem.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.