Odkryć to, co w słowach zaklęte  zobacz opis świata »

Dopis 1:„Nowe przygody Mikołajka” Rene...

 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


„Nowe przygody Mikołajka” Rene Goscinny



Nic tak nie poprawia mi humoru jak opowieści o Mikołajku, który jest uczniem szkoły podstawowej i razem ze swoimi przyjaciółmi przeżywa wiele przygód.

Wiem, że jest to książka dla dzieci, ale uważam ją za ten rodzaj książek, które posiadają drugie dno. Owszem – jest o Mikołajku, jego przygodach i przyjaciołach, problemach w szkole z Rosołem czy dziecięcymi odruchami.

Jest to też książka, w której dorośli opisani są z perspektywy dziecka, ich zachowanie, myśli i działania są pokazywane w prosty sposób, ale jednocześnie obnażają niedoskonałości, ułomności i czasami fałsz w zachowaniu dorosłych.

Uwielbiam historyjki, w których sąsiad Mikołajka - pan Blèdurt i ojciec Mikołajka przekomarzają się, jak nazywa ich zachowanie chłopczyk.

Jednak moją ulubioną jest ta, w której Mikołajek pisze list do Świętego Mikołaja. Pisze do niego w imieniu swoich rodziców i przyjaciół. Szlachetne z jego strony, ale pisze w stylu „ kup tacie auto, żeby mógł mnie wszędzie wozić”. Zawsze się śmieję przy tym, bo to takie urocze.

Książka składa się z krótkich opowiadań, które nie są ze sobą powiązane i można czytać je w dowolnej kolejności. Każde opowiadanie jest zilustrowane przez Jeana-Jacquesa Sempé, które idealnie ilustrują puentę historyjki.

Mikołajek to także cała paleta różnorodnych postaci. Mamy więc Alcesta, który uwielbia jeść ( mój ukochany fragment, który w luźnym przekazie brzmi: - U mnie na obiedzie była ciocia, wujek, mama, tata. A Alcest na to: - A u mnie była szynka i …).

Klasowym kujonem jest Ananiasz, który gdy dostanie złą ocenę płacze, najlepszy uczeń w szkole. Mikołajek raz dostał od niego lepszą ocenę i cały dzień naciągał rodziców na różne przyjemności.

Rufus, Maksencjusz, Joachim… i reszta chłopaków tworzy świetną paczkę, której przygody czyta się z zapartym tchem.

Miło jest wziąć książkę i otworzyć na chybił-trafił i zagłębić się w dziecięcych słowach, myślach i perypetiach, a jednocześnie czuć, że czyta się coś, co trafia w sedno.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

mam nadzieję, że takie może być ;)


Jaknajbardziej i zaczęciłaś mnie, zachęciłaś ;D


* Mikołajka\"[,]

* pan Bledurt [-] i ojciec

* w stylu[:] \"[K]up

* ZILUSTROWANE (...) idealnie ILUSTRUJĄ

* [\"]Mikołajek[\"] to

* ([/ ]mój

* - [\"]U mnie

* tata.[\"]

* - [\"]A u mnie

* szynka i...[\"])

* ocenę[,]

* Joachim[/...] i

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.