O kimś takim do niedawna mógł tylko poczytać, a teraz ta delikatna, przepiękna istota stała przed nim. Axena sparaliżowało - nie wiedział, co powiedzieć. Kobieta wyglądała na zniecierpliwioną.
- Co cię tak dziwi? - spytała
Mężczyzna nadal stał i patrzył się jak wryty, nie mogąc wykrztusić ani słowa. Dopiero po chwili ocknął się i dotarło do niego, iż ta kobieta do niego przemówiła.
- Więc...? Kim jesteś? - spytała ponownie. Tym razem Axen wyczuł jej zniecierpliwienie i szybko odpowiedział:
- Co cię tak dziwi? - spytała
Mężczyzna nadal stał i patrzył się jak wryty, nie mogąc wykrztusić ani słowa. Dopiero po chwili ocknął się i dotarło do niego, iż ta kobieta do niego przemówiła.
- Więc...? Kim jesteś? - spytała ponownie. Tym razem Axen wyczuł jej zniecierpliwienie i szybko odpowiedział:


