Wyczekiwane dziecko  zobacz opis świata »

Dopis 17: Obawiam się , że państwa...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



- Obawiam się, że państwa dziecko jest niewidome.

- Słucham?

- Badania, diagnoza jest jednoznaczne – państwa córka nie widzi.

- Czego nie widzi? Kolorów? Kształtów? – ostatnie pytanie, ostatnia deska ratunku. Lekarz wbija ręce głębiej w kieszenie fartucha, stetoskop dumnie spoczywa na beczułkowatym brzuchu.

- W ogóle nie widzi. Przepraszam państwa, zaraz przyjdzie pielęgniarka, a ja muszę iść.

- Przejechaliśmy, bo strasznie płakała – powiedziała Anna drżącym od emocji głosem. Michał nic nie powiedział, przytulił ją tylko mocno i bez słowa gładził po plecach.



*

Nie widzi. Ich córka nie widzi. Anna stała przy dziecięcym łóżeczku w szpitalu i patrzyła na śpiące niemowlę. Serce ją bolało i to bardzo. Nie miała już siły płakać, nie chciała, dziecko i tak nie zauważy jej łez. Smutne, ale prawdziwe. Zacisnęła dłonie na prętach tak, aż zbielały jej dłonie. Czuła ogromną pustkę w sobie. Wszystkie marzenia legły w gruzach. Taniec, śpiew, pływanie, najlepsze przedszkole, pisanie czy czytanie… Anna zgarbiła się lekko i poczuła jak ambicja i cała nadzieja spada na podłogę i rozbija się z głośnym hukiem.



*

Jego córka nie widzi. Produkt ich miłości jest ułomny, chory, nienormalny. Nie można go wymienić. Michał kupił dwie kawy i wolno ruszył w kierunku sali gdzie była jego żona i dziecko. „Nawet dziecka nie umiesz zrobić porządnie. Zaś spieprzyłeś sprawę” – mruczał do siebie pod nosem.



*

- Jak ma na imię państwa córka? – lekarz wyciągnął papiery i spojrzał pytająco na Annę. Siedzieli u niego w gabinecie, aby ustalić kilka szczegółów. Michał stał za plecami żony, opierając dłonie na jej ramionach.

- Zofia – powiedziała bez namysłu Anna.

- Chciałbym udzielić parę wskazówek, wiedzą państwo, że o takie dziecko trzeba bardziej dbać… - Michał i Anna usłyszeli słowo „takie” bardzo wyraźnie i mocno. – Tutaj jest numer i adres do pani, która udzieli państwu informacji odnośnie codziennej opieki nad Zosią, tutaj przepiszę pani witaminy, proszę je zażywać, bo pani jeszcze karmi piersią?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.