Historia skrytobójcy  zobacz opis świata »

Dopis 32:Obudził się rano . Na tej samej ławie...

« poprzedni dopis
 
Obudził się rano. Na tej samej ławie, z głową na tym samym stole, w tej samej karczmie. Córa gospodarza szturchnęła go.

- Panie, już widno na podwórzu. Zbierej się pan, albo pokój se wynajmij. - Gondor łypnął na nią rozklejając powieki.

- Taa, pokój wezmę jednak. I Kąpiel bym chciał zamówić - jęknął

- A piniądze to się ma? - kpiąco spytała. Gondor poszperał w sakiewce i sypnął na stół jakieś monety.

- Starczy? - kobieta zgarnęła jedną ręką pieniądze i odeszła. Po chwili przyszła z kluczem do pokoju i resztą.

- Pokój drugi. Zaraz na lewo. - Gondor w milczeniu powlókł się na górę. Wiedział, że marnuje czas i pieniądze poprzez takie pijackie wieczory. Musiał z tym skończyć, albo ktoś inny szybko skończy z nim. Runął mimo to na łóżko i przespał jeszcze pół dnia. Ktoś pukał parę razy do drzwi. Pewnie o tą kąpiel chodziło. Wstał i zszedł na dół drapiąc się po głowie.

- To jak z tą kąpielą? - zagaił do barmanki

- Panie! Pięć razy pukałach! Woda dawno wystygła! Przygotowanie nowej potrwa z pół godziny! Więc poczekej pan tukej, zjedz pan coś i się pan okąpie. Dobre? - Gondor mruknął coś na potwierdzenie, a po chwili dostał talerz zasmażanych ziemniaków i kapusty. Zdziwił się jak szybko był w stanie pochłonąć jedzenie. Odsunął pusty talerz i podniósł palec do góry.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.