Zabójcza kuracja  zobacz opis świata »

Dopis 40: Obudził się w ciemnym pomieszczeniu...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***

Obudził się w ciemnym pomieszczeniu. Odgarnął pajęczynę z twarzy i podniósł się na łakociach. W głowie mu pulsowało i odczuł przykry brak pistoletu. Położył się na wznak i pozwolił, aby jego wzrok przyzwyczaił się do ciemności. Był w małej piwnicy - po jego lewej stronie stały jakieś stare meble, dostrzegł też zarys gramofonu, a po jego prawej stronie był materac i brudny koc. Panowała cisza. Robert usiadł i roztarł głowę. Serce biło mu szybko, ale nie ze strachu tylko z ciekawości. Nie wiedział skąd tutaj się wziął, dlaczego i przede wszystkim co dalej. Przeczuwał jednak, że ma to coś wspólnego z Małgorzatą i Ingridem. Wsadził ręce w kieszenie spodni i wyczuł placami płaski kształt.

- Komórka! - Wyszeptał wyschniętymi wargami. Skulił się i wykręcił numer do Berriego.



***

- Dobrze dobrze. Będziemy mieli całą armię super ludzi. - Szeptał Ingrid patrząc na jakieś wykresy. Podrapał się po głowie i ciężko usiadł na skórzanym fotelu. Zastanawiał się, jak może wykorzystać Małgorzatę i Roberta. Musiał coś z nimi zrobić, a na zabicie ich nie miał nastroju, ani czasu. Robert siedział teraz w ciemnej piwnicy centrum a Małgorzata związana w jednej z izolatek. Ingrid stukał palcami w blat stołu w rytm nuconej piosenki.

- Będzie super para. - Wykręcił numer do zaufanego człowieka. - Bob, weź Małgorzatę do Roberta. Powiedz jej, że ich nie wypuszczę dopóty dopóki nie zgodzą się poddać pewnemu eksperymentowi. Dobrowolnie, rzecz jasna...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Na początku powinny być trzy gwiazdki ;]p

Zmieniłam dwa ostatnie zdania Twojego dopisu... nie pasuje mi tutaj za bardzo koncept zapłodnienia... we wcześniejszych wpisach była bowiem mowa o manipulacjach genetycznych na ludzkim mózgu - po co więc Małgorzata miałaby rodzić dziecko Roberta? Poza tym dopis ok.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.