Czy warto kochać?  zobacz opis świata »

Dopis 16: Obudziła...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***

Obudziła się w łóżku obok swojego mężczyzny. Przeciągnęła się i położyła rękę na klatce piersiowej Daniela. Przypomniała sobie wczorajszy dzień i poczuła przyjemne łaskotanie w brzuchu. Teatr, kolacja, a potem ta noc... Kochali się pięć razy w ciągu jednej nocy. Za każdym razem dochodziła. Westchnęła cicho i zaczęła się bawić włosami na klatce. Jej ręka wolno posunęła się w dół. Daniel jęknął przez sen. Dotknęła ręką penisa.

- Co robisz? - zapytał sennie mąż.

- Będę się z tobą kochać - powiedziała pewna siebie. Zrzuciła kołdrę i zaczęła całować go po szyi. Daniel powoli się rozbudził i zaczął oddawać jej pocałunki.

- Ty się nie ruszaj, teraz ja rządzę - powiedziała Justyna delikatnie sunąc językiem po brzuchu męża. Szósty orgazm w ciągu jednej doby.

- Kocham cię - wyszeptał jej po wszystkim w ucho. Justyna nagle zerwała się z łóżka. "Dzisiaj spotkanie! W co ja się ubiorę, w co, w co? Co ja zrobię!" - zaczęła latać rozebrana po domu, nie wiedząc, co zrobić. Postanowiła zacząć od kąpieli...



***

Ogolił się dokładnie i długo mył zęby. Zawiązał krawat, potem do ściągnął i znów założył. W końcu został bez.



***

Po przymierzeniu trzech par spodni zdecydowała się na zieloną spódnicę. Daniel coś gadał, ale nie słuchała go. Żyła spotkaniem z Krzysztofem.



***

Wszedł do kwiaciarni i długo zastanawiał się nad kwiatami, chciał kupić chryzantemy, ale stwierdził, że to zła okazja. Żółte tulipany zostały zapakowane w ozdobny papier.



***

Ostatnie spojrzenie w lustro i całus dla Daniela, gadka, że wróci późno. Tylko jak do licha uciszyć to głupie serce?



***

Dziesięć minut przed czasem, przeczesał dłońmi włosy, poprawił marynarkę i ćwiczył uśmiech. Chciał się uśmiechać.



***

Serce biło bardzo mocno i szybko, a dłonie się pociły. Siedział już przy stole. Jak ją zauważył wstał i szarmancko pocałował w dłoń.

- Dobrze cię widzieć - powiedziała Justyna przyjmując Kwiaty. Pocałowała go w policzek. - To za tulipany - powiedziała usprawiedliwiająco.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Podoba mi się to przechodzenie z jednego punktu widzenia do drugiego... :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.