Błędy uczą  zobacz opis świata »

Dopis 5:Oczywiście chciał porozmawiać o tym filmie...

« poprzedni dopis
 
Oczywiście chciał porozmawiać o tym filmie, ale wykręciłam się. Powiedziałam, że muszę jeszcze się pouczyć i potrzebuję czasu na przemyślenie fabuły. A w duchu postanowiłam przeczytać w internecie wszystkie możliwe recenzje. Bardzo chciałam, żeby odprowadził mnie pod dom, jak to miał w zwyczaju, ale wtedy nie wymigałabym sie od rozmowy o filmie, więc pożegnałam się z nim i uciekłam.

To była ucieczka, może nie dosłownie, bo nie biegłam... A przynajmniej próbowałam nie biec, ale w tej chwili chciałam być jak najdalej od niego. Nie chciałam, żeby mnie przytulił na pożegnanie. Nie chciałam, żeby serce znów mi drżało, gdy będę marzyć, że mnie pocałuje...albo nim odejdę wyzna miłość i powie, że jednak zrezygnował z kapłaństwa...

Ale ja przecież doskonale wiem, że tego nie zrobi, a przynajmniej nie dla mnie...Nie, dla nikogo. Wolę wierzyć w to. O Boga nie mogę być zazdrosna.

Gdy wpadłam do domu okazało się, że ojczym już jest. O dziwo, robił obiad. Rzadko się to zdarza, choć przyznać muszę, żę robi to całkiem nieźle. Zastanowiło mnie tylko to, że mama wpuściła go do swojego królestwa. Przywitałam się z nim. Powiedział, że mama źle się czuje. Jakby to było coś nowego. Ostatnio ciągle jest zmęczona, albo jakaś nie w sosie.

Poszłam do swojego pokoju. Siadłam do matmy. Film filmem, ale do szkoły trzeba się przygotować.

Nawet nie zauważyłam, kiedy głowa opadła mi na zeszyt i zapadłam w sen...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Czytając błąd rzucił mi się w oczy. Rzadko piszemy przez 'rz'. Ale na dobry początek punkt dla Ciebie:D

o tym filmie (...) przemyślenie tego filmu - powtórzenie



chciałam[,] żeby



pocałuje...[ ]Albo



Ale ja przecie[ż]



pokoju. [S]iadłam




Bardzo mi się podoba:) szczególnie opis przeżyć bohaterki w trakcie "ucieczki". Plusik;D

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.