Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 145: Od kiedy pamiętam próbowałam wmówić...

« poprzedni dopis
 
***

Od kiedy pamiętam próbowałam wmówić sobie, że nie posiadam sumienia. Że moje czyny podyktowane są moją własną wolą. Że robię, co chcę i jak chce. Nie prawda. Jestem niewolnikiem jak każdy. Mam na rękach łańcuchy, łańcuchy na sercu, to one wyznaczają mi, co wolno, a czego nie wolno uczynić. Próbowała się zmienić na nowo ukształtować, ugnieść substancję, z której mnie stworzono, ale nie udało mi się. Ona nie daje się formować. Nie ja mogę to zrobić, faktycznie robią to inni ludzie. To oni mnie kształtowali. We mnie nie ma nic, co powstało stworzone moją wolą. To, kim jestem jest wynikiem tego, jakich ludzi spotykałam,. To, kim się stanę zależy od innych. Kogo na mojej drodze postawi mi los, w który nie chcę wierzyć, a którego obecność jest konieczna? Jak bardzo zmienią mnie ludzie, którym będę musiała powierzyć siebie? Zbieram historię, opowieści, obserwuje jak się zmieniają. Ja mogę zmienić czyjeś życie, z rozpaczą patrzę na to, czego zmienić nie mogę? Daj mi moc, abym zdołała się wydostać z więzienia, które stworzyła cywilizacja. Dajcie mi wolność wyboru, abym raz zrobiła coś, co nie wynika z poza mnie. Mnie stworzono, ukształtowano, a ja mogę się temu tylko poddać. Wszystko, co uczynię będzie wynikiem wpływu, jaki mieli nade mną inny. Moje opinie, moje idee, wszystko to jest zaczerpnięte, stworzone.



Tak myślałam. Kiedyś. Teraz wiem, pomyliłam się. To my stwarzamy Siebie. Tylko my.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.