Odejść, zostać, odejść, zostać...

 

Autor Wypowiedź
01.05.2012
Od pewnego czasu zauważyłam, że na portalu nic się nie dzieje (wiem, wiem, jest już taki temat, ale...). Niektóre osoby się logują, jest pewnie grupa (zapewne nieliczna) czytająca stare opowiadania (bo nowych dopisów brak), a z kolei kontynuacje utworów pojawiają się bardzo sporadycznie. Zastanawiam się, czy jest sens cokolwiek tu jeszcze publikować, bo od tych niecałych dwóch lat przyzwyczaiłam się, że jeśli coś mi leży na sercu, że jeżeli mam wenę i chcę się tym podzielić - piszę tutaj. Jednak od pewnego czasu mam wrażenie że publikowanie swoich tekstów nie jest już tym, czym było dawniej - brakuje komentarzy, zaciętych dyskusji dotyczących dopisów... Piszmy zbliża się do kresu, bo naprawdę niewiele przytrzymuje ten portal przy istnieniu.

Zastanawiam się - czy tak po prostu odejść?... Czy po prostu zniknąć i nie powrócić, ze świadomością, że gdzieś w sieci jak zawieszone w próżni znajdują się moje teksty, które być może chciałabym zabrać ze sobą, opuszczając Piszmy? Czasem myślę, że tylko to jeszcze mnie tu trzyma.

Jak sądzicie - Wy, którzy jeszcze tu zaglądacie - warto zostać, czy może warto odejść? Warto zostawić tu swoje utwory i zapomnieć o portalu?

Na koniec mam jedno pytanie. Być może znacie portal dla piszących, na którym jest trochę więcej życia niż tutaj? Mam na myśli portal, na którym mogłabym odnaleźć dawnych Piszmaków; poza tym na takim portalu powinna panować wspaniała atmosfera, a ludzie powinni dyskutować, wymieniać się uwagami i przemyśleniami dotyczącymi tekstów, ponadto o każdej porze można by przeczytać nowe dopisy/opowiadania/wiersze. Czy taki portal istnieje gdzieś w internecie? A może warto pomyśleć o założeniu takowego?...

Pozdrawiam wszystkich Piszmaków...
05.05.2012
Cholera, jak tak się sprawa ma, to może ruszę dupsko i napiszę jakiś bliźniaczy serwis z pełną funkcjonalnością? Tylko czy to nie będzie łamanie praw autorskich?
05.05.2012
Jak dobrze Cię tu widzieć :)

Hm, nie znam się na tym i mnie lepiej nie pytać o zdanie, ale skoro serwis i tak praktycznie nie działa, a ponadto stracił wiele swoich dawnych "funkcji" (i obecnie nie widać ich na tym, co tu zostało, bo - jak pisaliście - zniknęły razem z modernizacją strony), to chyba nie, prawda?...
A administrator i tak ma nas, brzydko mówiąc, gdzieś.

Pozdrawiam serdecznie ;)
06.05.2012
Ok:). W porządku. Jest to do zrobienia. Spróbuję podjąć się takiego zadania...

P.S. Mi również miło Cię widzieć:)
06.05.2012
Jeszcze jedno. Oczywiście, jeśli taki serwis powstanie, nie będę przenosić tam tekstów stąd (to byłoby jawne łamanie praw autorskich). Jeśli ktoś tego zapragnie, będzie musiał własnoręcznie je tam wrzucić.

Mam nadzieję, że zdążę, zanim ten serwis zostanie na dobre zamknięty.
08.05.2012
YUP! Tak strasznie się cieszymy :)
08.05.2012
Witajcie :) Szczerze mówiąc ja sama też porzuciłam Piszmy, zanim na dobre zaczęłam pisać... Ale gdyby powstał nowy portal może "spięłabym poślady" i zaczęła się w końcu porządniej produkować. No, to ja, i Susie9, czekamy :)
Pozdrawiam ;)
08.05.2012
Och, Iduś, jak to cudownie zabrzmiało :) "spięłabym poślady"... hi hi ;D
09.05.2012
No tak mi się napisało... ;)
17.05.2012
Serwis zapewne nie zostanie zamknięty, bo żeby tak się miało się stać, musiałby się tym zainteresować wielki pan brat tego portalu, mianowicie administrator, a on po prostu umył dłonie. Nie wiem, jaki jest sens, aby ludzie tu w ogóle się w tym momencie dopisywali. Ten serwis po prostu wegetuje. Też czasem myślę o założeniu nowego portalu, ale teraz bardziej koncentruję się na pisaniu dla samej siebie. Boję się, że jak zżyję się z jakimś nowym portalem, umieszczę tam swoje teksty, to tak samo będzie jak z piszmy.
26.05.2012
*wściek mode on* Ja bym tu nie wróciła, jak bym w końcu nie wypróbowała swoich 40+ haseł -_-" Czy opcja odzyskiwania hasła to za dużo jak na jakikolwiek portal? *wściek mode off*
Ale do rzeczy: jeśli powstanie jakiś portalopodobnik tego - na pewno się tam pojawię. A jeśli mogę jakoś pomóc, z zerową wiedzą informatyczną, poza poziomem biegłym w szperaniu w sieci - proszę o kontakt.
A a propos tekstów, nie wiem jak dla innych, ale dla mnie samo zamieszczenie tekstu w sieci, nawet bez dyskusji o nim, wystarcza. Starcza sama świadomość, że nie jest w szufladzie...
29.05.2012
Jum. Wybaczcie za opóźnienia związane z okresem kolokwialnym i zbliżającą się sesją. W kodzie zaczęłam już dłubać, póki co zamierzam oprzeć szkielet całej konstrukcji na gotowych już rozwiązaniach, gdyż pisanie od zera całego serwisu z tak wielką funkcjonalnością byłoby samobójstwem;) (aczkolwiek w przyszłości może być całkiem niegłupim pomysłem). Zobaczymy, mam nadzieję, że wyjdzie z tego coś fajnego i bezpiecznego w użyciu.

Oczywiście, wszelka pomoc w tworzeniu designu oraz testowaniu będzie nieoceniona:).
04.11.2012
I jak się sprawy mają?

Ja w tym wszystkim zapomniałam już chyba, jak bardzo lubię pisać.
06.12.2012
Do wszystkich zainteresowanych. Razem z kilkoma osobami staramy się odbudować dawne piszmy w nowym miejscu. Jeżeli jesteście zainteresowani pomocą, zajrzyjcie na opowiastki.eu . Obecnie trwają beta testy serwisu.
Chętnie poznamy Wasze opinię i postaramy się zrealizować pomysły, które nam podsuniecie.
09.12.2012
Na serwis wpadłam, a nawet już się zarejestrowałam. Jestem tam pod tym samym nickiem jak tutaj - to chyba wynika z tego, że mocno związałam się z nim, pisząc na tej stronie. Mam nadzieję, że strona będzie mi przypominać ten portal, który musiał umrzeć śmiercią naturalną; mam też nadzieję, że znajdą się tam ludzie, których będę pamiętać właśnie stąd.
10.12.2012
Już się zarejestrowałam pod tym samym nickiem
23.01.2013
Sprawy cienko stoją, bo ostatnio praca, rzeczy sporo na głowie, nie mam kiedy czasu wygospodarować nawet na prywatne życie. Dlatego na razie zawiesiłam działalność. Zamierzam do niej wrócić jak tylko sprawy pozwolą (i jak zdołam się dobrze wyspać), ale tak czy siak wolę dać do zrozumienia co i jak.
W razie czego zaglądajcie tu raz na jakiś czas.
29.01.2013
Ile to czasu minęło odkąd tu jestem ? Sporo, bo w końcu mój byt się zaczął w 2007 roku... Kupa czasu.
Trochę tu popisałam, poznałam Urana. Pozdrowienia dla Urana, który jest miłym człowiekiem choć się z nim spotkałam zaledwie kilka razy.
Odkąd tu jestem, to raczej sporadycznie zaglądam. Teraz to ostatni mój wpis tutaj, bo się żegnam. Żegnam się też z tymi, którzy udzielili swoich dopisów w moich opowiadaniach. Dziekuję

Miło było, ale wszystko ma swój kres
Bywajcie

*Proszę usunąć to konto jak i opowiadania z niego*
01.02.2013
Nikt raczej nie usunie tego konta, bo moderatorzy nie mają takiej władzy, a administrator to raczej tu nie zagląda
15.02.2013
Smutno mi trochę, bo na "opowiastkach" cisza, pustki i spam w obrzydliwej postaci, a poza tym jakoś obco, brak mi swojskości Piszmy.
Czy ludzie przestali pisac czy co?
Aletheio, nawet jeśli nie spotkamy się na żadnym portalu, nie chciałabym totalnie spuścic Cię z oczu - wyskrob więc coś do mnie na maila, którego podam na końcu*, żeby miec z Tobą jakiś kontakt, o.
Generalnie nie ma miejsca, gdzie można by pisac spokojnie, przyjemnie i z uśmiechem.
Trzymajcie się, Piszmacy!

* panna_laura@spoko.pl