W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 677:Odszedłeś po cichu ukradkiem by nas nie...

« poprzedni dopis
 
Odszedłeś po cichu

ukradkiem by nas nie zbudzić



leżałeś za drzwiami

upadłeś na zimnych serc podłogę



nikt o tym nie wiedział

tajemnica spowiła twój dom



rano niósł się wrzask

płacz zatrwożenia i żalu



ona upadła obok

położyła się przy tobie



dlaczego?

pytanie retoryczne ruszyło w świat



ja płaczę dziadziu

bo nie poznałem twego oblicza



nie przyjdziesz do nas

i miejsce przy stole puste będzie

już zawsze
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

uzasadnienie? Bo wzrusza


dziękuję


ależ mnie ścisnęło w gardle :(((


za to zasłużone +


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.