Wszystko można kupić  zobacz opis świata »

Dopis 7: Odwieź małą do żłobka , zrób zakupy...

« poprzedni dopis
 
- Odwieź małą do żłobka, zrób zakupy, będę o ósmej. - Malgorzata nerwowo poprawiła białą bluzkę. Szła na ważne spotkanie. Bała się, żeby nie palnąć niczego głupiego. Szybko wyszła z domu. Krzysztof wziął wolny dzień. Zadzwonił po taksówkarza i podał mu listę zakupów. Nie miał czasu i ochoty nigdzie wychodzić. Chciał myśleć. Pobawił się z córą i postanowił poszukać w internecie informacji o osobach chorych na serce. Wszedł na wyszukiwarkę i po kilku błędnych próbach, znalazł forum. Zalogował się i zaczął szukać osoby ze swojego regionu. Znalazł mężczyznę o nicku "Zielony". Wysłał do niego wiadomość z pytaniem, skąd znalazł dawcę serca. Przyjechał taksówkarz z zakupami. Krzysztof odebrał pakunki i zapłacił. Idąc do kuchni spojrzał przelotnie na monitor komputera. Zielona koperta w lewym górnym rogu migotała. Upuścił pakunki i w sekundę znalazł się przed monitorem.

- Zielony... Co my tutaj mamy... - Otworzył wiadomość z bijącym sercem. Treść wiadomości brzmiała "Mąż nie żyje, nie znalazł dawcy". Krzysztof opadł z sił, stał się bezwładnym workiem, który leży na krześle. Przesiedział tak przez godzinę, z transu wyrwał go płacz dziecka.

- Tak, moja malutka. Tatuś umrze, tak jak ten pan. Nie będę widział jak dorastasz, jak kończysz szkołę.... - Krzysztof coraz energicznej kołysał córkę. Podszedł do komputera i chwilę się zastanawiał.

- Chciałbym porozmawiać. - Wklikał i po chwili pojawiła się zielona koperta.

- Mąż nie żyje od trzech tygodni. Chętnie się spotkam. - Krzysztof chwilę się namyślił i określił miejsce spotkania.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

PR: mam prośbę. Zdecydowanie za szybko gonisz z akcją do przodu. On nie może tak od razu znaleźć kogoś, kto da mu jak na tacy namiar na kogoś, kto handluje organami. Tak się nie dzieje. To trwa długo. Więc mam prośbę, zmień końcówkę wpisu. To Twój wpis i nie chcę sama w niego ingerować, bez Twojej wiedzy. Wydaje mi się, że najlepiej będzie skończyć wpis na tym, że dostał info od kobiety, której mąż nie przeżył. Może nawiązać z nią kontakt, dzieliś się przemyśleniami, którymi nie dzieli z żoną. I ponawiam prośbę, nie rozwijaj za szybko akcji.

A poza tym to podobają mi się Twoje wpisy :)

znów współpraca. Wiesz ja bym chciała, żeby już Krzysztof się 'nielegalnie' wciągnął w akcję poszukiwania serca:P Postaram się zwolnić tempo. Cieszę się, że ci się podobają moje wpisy :) Pozdrawiam

*Ma[ł]gorzta

*listę [zakupów]

*cór[k]ą


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.