TATO, LATO i Ja  zobacz opis świata »

Dopis 7:OGRODNIK Wezwałem Jana . Okazało się...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


OGRODNIK

Wezwałem Jana. Okazało się, że plama, choć przypominała kształtem fragment kontynentu amerykańskiego zwany Ameryką Łacińską, nie jest groźna. Jan znał się nie tylko na przeciekach, lecz także na geografii. Objechał w swym czasie świat dookoła, zaznając licznych wzlotów oraz spektakularnych upadków. Zdarzało mu się ponoć rachunki swe płacić perłami, lecz bywało i tak, że aby coś zjeść zadzierał z jakimś starym Włochem, wiedząc, że wkrótce znajdzie pod drzwiami rybę.
Rzadko siadaliśmy przy jednym stole. Zabraniała mu tego jego dziwna religia, której był ortodoksyjnym wyznawcą. Raz do roku udawał się na pieszą pielgrzymkę do miasta położonego na południu. Nie mógł wtedy używać elektrycznej szczoteczki do zębów, przeglądać się w lustrze dłużej niż przez piętnaście minut i froterować butów. Nie mógł stroić też skrzypiec, nosić wody w naczyniu bez ucha i kochać się z kobietą z ilorazem inteligencji poniżej 150 IQ, na szczęście tylko w poniedziałek. Najbardziej doskwierał mu zakaz noszenia koszulek w paski, z którym jakoś sobie radził, lecz nigdy nie nosił ich po zachodzie słońca. Był mężczyzną potężnej postury, silnym jak masztowiec, aż dziw, z jaką delikatnością pielęgnował kwiaty.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.