Zły dotyk  zobacz opis świata »

Dopis 21: Ojciec chciał z nią spędzić wieczór...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Ojciec chciał z nią spędzić wieczór, ale wymigała się. Trochę pokrzyczał, podenerwował się, ale ustąpił. Kinga z ulgą weszła do swojego pokoju i zamknęła drzwi. Rzuciła książki na łóżko i odetchnęła głęboko. Na wszelki wypadek przystawiła krzesło, tak, aby klamka została unieruchomiona. Usiadła na podłodze i poczuła, że napięcie z niej powoli spływa, ucieka i odlatuje. Nie miała na nic ochoty, przebrała się w obszerny dres, który ostatnimi czasy stał się jej azylem. Wyrzuciła z plecaka książki, nie zwracając uwagi na to, że jest praca z matmy, sprawdzian z polskiego i inne pomniejsze przyjemności edukacyjne następnego dnia w szkole. Wyciągnęła z dna plecaka wafelek, bułkę i butelkę soku, który kupiła w sklepiku. Wzięła pierwszą książkę z brzegu i otworzyła. Tematyka miała być o kobietach, mężczyznach i ich relacjach. Kinga liczyła na to, że uda jej się przeczytać coś o gwałtach, ale chyba źle dobrała literaturę. Widziała na półce w bibliotece książkę po tytułem "Gwałt. Jak sobie z tym radzić?", ale wstydziła się podejść i ją wypożyczyć. Postanowiła, że następnego dnia ukradnie ją po prostu. Odrzuciła książki i usiadła do komputera. Przez następne pięć godzin nie myślała o niczym, patrzyła się tępo w ekran monitora grając w jakąś grę. Gdyby się ktoś zapytał w co grała i jak jej szło, nie umiałaby odpowiedzieć.



*

Julia siedziała w eleganckim pokoju i malowała oczy. Starannie poprawiła fryzurę i ubranie. Dziwiła się, że nie dzwoni jej córka, ani mąż, ale pewnie bawią się wyśmienicie. Nie mają dla niej czasu. Zrobiło jej się trochę przykro, ale po chwili ktoś zapukał do drzwi i oblicze kobiety rozjaśniło się. Wysoki mężczyzna wszedł i podszedł do niej całując ją w policzek.

- Nie bądź taki bezpruderyjny - mruknęła i po chwili leżeli na łóżku, które skrzypiało bardzo mocno i intensywnie.



*

" Muszę się jakoś pozbyć Janka. Chce tylko mnie przytulać, dotykać i rozmawiać. Ja nie mam ochoty. Poza tym, trzeba iść do tej szkoły głupiej" - Kinga wstała z łóżka, wzięła plecak i mijając bałagan w pokoju wyszła do kuchni. Ubrania miała pomięte, bo zasnęła w tych w których była w szkole, nie chciało jej się myć i czesać. Napiła się soku, związała potargane włosy w kucyka i wyszła do szkoły.



*

- Co się z nią dzieje? - pytał sam siebie Paweł goląc dokładnie jednodniowy zarost. - Przecież same przyjemności jej dostarczam - mruknął i po chwili zrozumiał. Jego córcia tęskniła za jego dotykiem!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

*Nie miała na nic ochoty, przebrała się w obszerny dres, który ostatnimi czasy stał się jej azylem.


*Ubrania miała pomięte, bo zasnęła w tych w których była w szkole, nie chciało jej się myć i czesać.


Troche tak wyszło, jak by najpierw  po przyjsciu do domu przebrała się w dres, a poźniej do spania założyła ubranie, które miała w szkole.


Ale to tylko moje takie spostrzeżenie


Dobry wpis, szczególnie spostrzezenie ojca na końcu mnie rozwaliło x]


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.