Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 284:Oona , myślę , że w głębi duszy zgadzam...

« poprzedni dopis
 

dziubasek 36

Od: 28.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 5,

Dopisów: 236,


Oona, myślę, że w głębi duszy zgadzam się z Tobą...

Nie ukrywam, że zdarzają się wagary, nieodrobione prace domowe, zupełna pustka na teście z historii, panika, gdy dowiaduję się o kartkówce z matmy tuż przed lekcją...

Ale chce się tam wracać po wakacjach czy świętach... Chce się zobaczyć uśmiechnięte mordki świrów z klasy i móc podzielić się z nimi swoimi nowinkami. Chce się czasem zagadać nauczycielkę z biologii na tyle skutecznie by nie zrobiła kartkówki... Są dni, kiedy chciałoby się to wszystko rzucić i zostawić w cholerę, uciec jak najdalej i nigdy nie wrócić... Ale częściej zdarzają się chwile, kiedy tęsknimy za szarą, a jakże barwną szkolną rzeczywistością i za niesprawiedliwością, z którą ciągle walczymy...



*



Chciałabym móc zrozumieć...

Zrozumieć dziwny mechanizm, który kieruje moim krótkim, a jakże zagmatwanym życiem...



Od zawsze chciałam mieć Przyjaciela...

Prawdziwego Przyjaciela, z którym mogłabym porozmawiać o wszystkim i o niczym... Przyjaciela, którego traktowałabym jak brata...

Mam przyjaciółki, ale nie dawała mi spokoju, ta pustka, która oczekiwała kogoś więcej... Silnego ramienia, na którym mogłabym oprzeć swoją głowę, w chwili zwątpienia...



Zostałam wysłuchana... Dostałam Przyjaciela po raz kolejny... Kolejny Przyjaciel, którego traktowałam jak brata...

Kolejny Przyjaciel, którego traktowałam jak brata poczuł coś więcej...

ZWARIUJĘ!!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Identyczna sytuacja zdarzyła się ostatnio mojej bliższej znajomej... On ją trochę mocniej polubił i... [Chyba cię to nie pocieszy] skończyła się przyjaźń oO\'



A wiesz co jest najzabawniejsze? Mówiła to samo, co ty napisałaś, to samo.

Najgorsze jest to, że zawsze wierzyłam w przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną (mężczyzną, a kobietą) i z każdym razem gdy chciałam zaprzyjaźnić się z chłopakiem to sobie to powtarzałam. Na początku zawsze było w porządku... dopóki \"On\" nie poczuł czegoś więcej...

To, że ich przyjaźń sę skończyła, na pewno mnie nie pocieszyło, ale zdaję sobie sprawę, że tak jest zazwyczaj... (Przynajmniej było tak w poprzednich przypadkach...)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.