Twierdza  zobacz opis świata »

Dopis 4: Oparła się o drzewo...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***

Oparła się o drzewo i przetarła zmęczoną twarz. Biegła szybko, tak jak lubiła. Była córką elfki, która była prostytutką i wilkołaka, który umarł z przepicia. Przyjemne połączenie. Wyprostowała się i spojrzała przed siebie. Wieże lekko majaczały w oddali, ale Pu nie była pewna czy zdąży przed zmrokiem. Skórzane ubranie dawało dostateczną ilość ciepła, ale marzyła o porcji ciepłej i tłustej golonki. Przymknęła oczy. Wiedziała, że nie będzie łatwo, bo przecież jest dziewczyną. Biega szybko, doskonale strzela z łuku, nieźle włada szablą. Tylko nie jest wstanie unieść zbroi. Westchnęła ciężko i wolno ruszyła w kierunku wież. Nagle usłyszała tętent koński kopyt, odwróciła się i zobaczyła znajomego z lasu. Jego ręka szybko złapała ją za kołnierz i zgrabnie posadziła za nim. Dziewczyna automatycznie złapała się go w pasie. Pędzili bardzo szybko, aż pojawiły się łzy w jej oczach. Mężczyzna nic nie mówił patrząc prosto przed siebie. Zatrzymał się dopiero pod bramą ogromnego królestwa. Zeskoczył z konia i podał rękę dziewczynie, która ją zignorowała i lekko zeskoczyła.

- Tutaj się pożegnamy, bo ty chyba jako służka, tak? - Spojrzał w oczy dziewczyny. Ona jednak szybko się zamachnęła i trafiła go prosto w szczękę.

- Nie jestem służką, będę walczyć. Dzięki za podwiezienie - odeszła dumnie krocząc w kierunku wieży. Chris wypluł krew z ust i obiecał sobie, że dziewczyna nie będzie mu rozkazywać, jednocześnie ją podziwiał. Dziewczyna i walka…

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.