IlUzjA ŻYCIA w mIeśCie SzANGHaju. sLAwo GóRALEwSKY  zobacz opis świata »

Dopis 12:Opowiem jak to się stało , że ta pani zamarzła...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


Opowiem jak to się stało, że ta pani zamarzła. Przede wszystkim nie potrafiła się ciepło ubrać. Kto to widział, żeby iść w długiej sukni w góry? Wrzucam patyki do ogniska i zastanawiam się, jakim cudem dotarła aż tutaj. Śledzą mnie wielkie, czerwone ślepia. To wilk.
Nie boję się wilków, jeszcze się nie zdarzyło żeby mi taki porwał kozę. Ale miałem mówić o tej Gabrinelli. Mieszkali w wielkim pałacu.Jej ojciec - hrabia Gabrinelli był armatorem, chociaż nie za bardzo potrafię sobie wyobrazić co to znaczy. To chyba taki ktoś, kto lubi prowadzić sanki po morzu. Musiał mieć dużo tych sanek skoro okrzyknięto go wodzem, to znaczy armatorem...

- Nie, to nie to. Wiedziałem że Mongoł to równy chłop, ale oczekiwałem czegoś innego.
A może by tak spróbować z tym jakiem? Bez sensu, ale jest już godzina 21 i nie mam nic do stracenia. Jakim językiem posługują się jaki? Długim i szorstkim, tyle wiem.

Słońce wibruje na linii horyzontu. Kroczę po śliskim lodzie. Autor powierzył mi ważne zadanie, mam odegrać rolę narratora.
Zdaję sobie sprawę, że za chwilę mogę już nim nie być. Ale dostałem czystą kartę i powinienem to wykorzystać, no nie?
O sobie nie będę dużo opowiadał. Jestem jakiem. Przychodzimy na świat bez wielkich oczekiwań. Jesteśmy bardzo wytrzymałe. Dajemy radę.
W górach przydaje się futro. A także znajomość terenu, tego się można nauczyć. My jaki mamy swoje tajemnice. Wiecie jaki jest najlepszy sposób aby przetrwać zimę? No jaki? Nie wiecie? I się nie dowiecie, dopóki sami nie przyjedziecie w Himalaje.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.