Ostatni dopis zrobiłam w lutym, a już prawie minął sierpień... Nie wiem co się ze mną dzieje. Nie piszę, mniej już czytam, prawie w ogóle nie marzę...
Czuję, że się wypaliłam. Dzisiaj weszłam na piszmy pod wpływem chwili, a tu tyle zmian od mojego ostatniego pobytu na stronie.
W tym roku matura, później studia... Negatywne emocje zżerają mnie od środka. Sprawiają, że czuję się taka... pusta. Czy Wy też tak czasami macie? Zastanawiam się, czy to jakiś kryzys, albo coś w tym stylu...
Chciałabym wrócić do pisania, jednak nic mi w tym nie pomaga. Potrzebowałabym jakiegoś bodźca, który nakłoniłby mnie do skrobnięcia kilku słów.
Moje marzenia o napisaniu książki, czy publikacji kilku opowiadań są już tak odległe, że czasami się zastanawiam, czy to były moje marzenia. Potrzebuję wsparcia, a jego ostatnio tak bardzo mi brakuje...
Czuję, że się wypaliłam. Dzisiaj weszłam na piszmy pod wpływem chwili, a tu tyle zmian od mojego ostatniego pobytu na stronie.
W tym roku matura, później studia... Negatywne emocje zżerają mnie od środka. Sprawiają, że czuję się taka... pusta. Czy Wy też tak czasami macie? Zastanawiam się, czy to jakiś kryzys, albo coś w tym stylu...
Chciałabym wrócić do pisania, jednak nic mi w tym nie pomaga. Potrzebowałabym jakiegoś bodźca, który nakłoniłby mnie do skrobnięcia kilku słów.
Moje marzenia o napisaniu książki, czy publikacji kilku opowiadań są już tak odległe, że czasami się zastanawiam, czy to były moje marzenia. Potrzebuję wsparcia, a jego ostatnio tak bardzo mi brakuje...


