Pomocne dłonie  zobacz opis świata »

Dopis 4: Ostracyzm szepnął nieznajomy . Jakie...

« poprzedni dopis
 

RuFFDante 102

Od: 26.11.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 241,


- Ostracyzm - szepnął nieznajomy. Jakie znaczenie miało to słowo, czy go to obchodziło? Teraz najważniejsze były dla niego oczy kobiety. Przyglądał się im z uwagą, starając się odgadnąć, co kryje się naprawdę za maską szaleństwa i obsesji. Zmieszana odwróciła wzrok, nie mogła wytrzymać tego spojrzenia, tej niewinności.

- Niech pan pije herbatę - mężczyzna pokręcił głową. Przyszedł tu w zupełnie innym celu. Podświadomie wyczuł, że wchodząc do tego mieszkania, odnajdzie w końcu swoje przeznaczenie. - Niech się pan napije tej herbaty! - podniosła głos. Kot zeskoczył na dywan i mruknął niezadowolony. - Czemu pan jej nie pije? - obcy podniósł filiżankę i zanurzył usta w gorącym płynie. Uśmiechnął się, chciał sprawić jej przyjemność, mimo że herbata nie była najlepsza. Kobieta odetchnęła z ulgą, chciała aby został dłużej... Przytulił ją do siebie i pocieszył, tak bardzo pragnęła ciepła drugiej osoby, akceptacji mężczyzny. To by jej wystarczyło, chwilowe uczucie, szybsze bicie serca. Zapomniała by o ostracyzmie, przynajmniej dzisiaj. Chciała dotknąć jego dłoni, prawie się jej udało, prawie... Zawstydzona odsunęła się od niego na bezpieczną odległość. Jej pupil nie za bardzo wiedział, co ma zrobić. Spoglądał raz na gościa, raz na swoją panią. W końcu kot podjął decyzję i wskoczył na kolana właścicielki mieszkania.

- Dobra herbata... Widzę, że lubi pani zwierzęta - kiwnęła głową, to był jej ostatni przyjaciel.

- Cieszę się, że panu smakuje. Przepraszam za moje zachowanie... nawet się nie przedstawiłam. Katarzyna.

- Łukasz. Miło mi panią poznać - wyciągnął rękę w przyjaznym geście. Odsunęła się jeszcze dalej, nie była gotowa na fizyczny kontakt, jeszcze nie teraz. Jednocześnie tego pragnęła, ale ciągle pamiętała krzywdę, którą wyrządził jej Marek, to jak ją oszukał, jak zniszczył jej uczucie.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Świetny dopis. Nawet nie ma się do czego przyczepić :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.