Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 117: Pada deszcz . Słyszę jak...

« poprzedni dopis
 

feng-shui 261

Od: 13.12.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 1509,


***



Pada deszcz. Słyszę jak kropelki uderzają o parapet. Jesienny słodki deszczyk.

Ciekawe ile może być rodzajów dni?

Dni ciche i przytłumione jak senna dolina, dni wykrzyczane i głośne jak największy zgiełk miasta. Dni smutne jak te puchate króliczki szamocące się w środku wielkiego miasta, dni wesołe jak deszcz bijący o szare ulice.

A w kubku wciąż ta sama gorąca kawa z mlekiem...

Dni zamglone jak mleczna droga donikąd, dni bez sensu jak życie. Dni urwane w połowie jak przecięta klatka filmowa, dni pełne rozsądku... chociaż takie u mnie rzadko się zdarzają... pełne rozsądku jak rzeczywistość.

A w szklance złoty kolor whisky...

Chciałam coś napisać, ale chyba nie bardzo to potrafię. Zawsze mam zupełną pustkę w głowie. Najlepiej wychodzi mi gapienie się. Czy to rozsądne? Nie lubię być rozsądna.

Dawno nie spacerowałam w deszczu tylko po to, żeby tym deszczem zmoknąć. A właśnie pada deszcz. I wiem, że znowu nie jest to możliwe.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.