Dla ciała i dla ducha  zobacz opis świata »

Dopis 155: pamiętam tańczyliśmy na dnie...

« poprzedni dopis
 
***



pamiętam



tańczyliśmy na dnie filiżanki

dopóki nie zgubiłam rzęsy

próbowałam na niej stanąć



to takie akrobatyczne urozmaicenie

ale ty się potknąłeś

resztkami sił wylałeś nas z kawą

teraz stół jest całym światem



łatwiej na płaszczyźnie o taniec na krawędzi

i ten obrus mokry i potłuczona porcelana

nasza krew o smaku cappuccino



w porywach raczyliśmy dostąpić miękkości dywanu

nie zauważając upadku



tak poszerza się horyzonty

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Bardzo, bardzo ciekawy :) Naprawdę mi się podoba ;>

SPRAWDZONE



Lirycznie, metaforycznie, tęsknie?

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.