Uczucia odległe jak...  zobacz opis świata »

Dopis 71: Pamiętam to była jesień . Pojechałam...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***

Pamiętam to była jesień. Pojechałam sobie na jeden dzień do Krakowa ze znajomymi. Odłączyłam się od nich i poszłam jakimś uliczkami. Nagle zobaczyłam parę. On - staruszek w kraciastych spodniach i brązowych szelkach, ona - kwiecista suknia, słomkowy kapelusz i szal. Szli za rękę, powoli i dostojnie. Przyspieszyłam kroku.

- Pamiętasz Magdaleno jak kilka dni przed wojną, kochaliśmy się w Warszawie? - Staruszek wziął rękę owej Magdaleny i ją głośno cmoknął. Zatrzymałam się. I zaczęłam płakać. Łzy mi same leciały, nie wiem, dlaczego. To jest wzruszające kochać kogoś, przez tyle lat. Jak byście widzieli jak on ją prowadził. Z miłością. Właśnie kogoś takiego szukam. Żeby było, aż do końca życia.



*

Moja koleżanka opowiadała mi jak poznali się jej rodzice. Marlena i Jacek. Ona była drużbą na ślubie Jacka. Znaczy miała być. Jacek zobaczył Marlenę przed kościołem. Wtedy pierwszy raz w życiu. Czeka ksiądz, panna młoda, weselnicy i sala. A on podchodzi do Marleny i mówi: "To na ciebie czekałem całe życie". I nie wziął ślubu z tamtą. Moja koleżanka bardzo się śmiała z tej historii. Ja nie potrafię. Jak się czuła panna młoda?

W miłości chodzi między innymi o to, żeby się nie ranić. Jak zaufać takiemu facetowi jak Jacek?



Magd.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.