Panna iks

magdalenika 159

Od: 23.11.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 14,

Dopisów: 2,


Opis świata:

„Jestem panną IKS, panią IKS? Jestem… No, właśnie, kim jestem?”.

Obudziła się w szpitalu. Lekarze poinformowali ją, że potrącił ją pijany kierowca. Od nich dowiedziała się, że jest pisarką poczytnych książek, i że nazywa się Hanna Augustowiak. Ma trzydzieści jeden lat. Dowiedziała się, bo sama nie pamięta nic. Nic poza nazwiskiem Kolas, które nie mówi jej nic poza własną bezsilnością.

Kiedyś miała przeszłość. Kiedyś miała zapewne dom, rodzinę, pracę. Kiedyś miała wszystko. Teraz jest strzępkami mignięć we śnie i uczuciem deja wiu. Czasem jest blisko prawdy. Wyciąga dłoń, ale wszystko znika za mgłą, a ona pozostaje zawiedziona i bezsilna. Z jednej strony chce poznać swoją przeszłość, a z drugiej boi się jej.

Stara się być dzielna, wierzyć, że odzyska siebie, swoje wspomnienia, a jednak jest coś, co powoduje, że zamyka się przed przeszłością, coś, co karze jej uciekać. I tak ucieka, tylko nie wie, przed czym i przed kim. Nie wie, kto jest jej przyjacielem, a kto wrogiem.

Czy faktycznie grozi jej niebezpieczeństwo? Czy to raczej jest wymysł jej rozbujanej wyobraźni? A może to choroba psychiczna?



Waldemar Kolas – Prywatny detektyw. Typowy fajtłapa. Nic mu nie wychodzi. W opowiadaniu ma za zadanie dostarczyć trochę humoru.

Dopisy:

1. Kiedy się obudziłam , nie było nic...  03.10.2010 czytaj»
2. Lekarz powiedział mi , że to minie . Kiedyś...  04.10.2010 czytaj»
3. Kolas , tylko to pozostało...  08.02.2011 czytaj»