O jeden raz za dużo  zobacz opis świata »

Dopis 9: Pewnego dnia pojechali do Krakowa ....

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Pewnego dnia pojechali do Krakowa. Chodzili uliczkami i trzymali się za ręce, rozmawiali, śmiali się i przytulali w promieniach słońca. Julia była wtedy szczęśliwa, a Adam wprost promieniał miłością, dlatego, że ułożyło mu się wszystko w pracy i dostał premię. Właśnie za nią zaproponował swojej żonie spontaniczny wyjazd, gdzie tylko by chciała. Wybrała Kraków, a on zgodził się chętnie.

Spali w hotelu, który miał cztery gwiazdki, a łóżka wygodne i miękkie. Ich pokój był duży, jasny i przestronny. Wieczorem, kiedy wrócili po udanej kolacji w jednej z droższych restauracji, Julia poszła umyć się do łazienki. Nie było wanny, tylko prysznic, dlatego zapowiedziała, że zaraz przyjdzie.

Kiedy namydliła sobie głowę, a piana wbiła się w oczy usłyszała, że ktoś wchodzi do łazienki. Nie ktoś, tylko Adam oczywiście. Zamknął za sobą cicho drzwi i przekręcił zamek. Poczuła ukłucie w boku, nie wiedziała czym spowodowane, zakręciła wodę.

- Kochanie, mogę się dołączyć? – Usłyszała jak ściąga spodnie, które rzucił gdzieś w kąt, po chwili drzwi od kabiny się wolno rozsunęły i poczuła ciepło jego ciała. – Moje słońce nic nie widzi – odgarnął pianę z jej oczu, a ona spojrzała na niego ufnie. Pocałował ją w czoło, a potem w usta. Pocałunek był głęboki, języki wolno wiły się w uniesieniu, położyła rękę na jego klatce. Uwielbiała włosy, które je pokrywały, przywarła do niego bliżej, a on naprał na nią mocno. Jego ręce błądziły po jej ciele, a ona oddawała się pieszczocie.

A potem zaczęła krzyczeć. Rozkosz wybuchła w niej z siłą zdetonowanej bomby.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

* Chodzi[li]


* dlatego[/,] że


* w oczy[,]


* tylko Adam[,]


* nie wiedziała[,]


* Usłyszała[,]


* widzi[.] - [O]dgarnął


* które j[ą]


* nap[ar]ł


 


Ech, bardzo ładne i w kontekście opowiadania cholernie smutne. Ale podoba mi się, że dałaś scenę ich szczęścia, pokazałaś go jako kochającego faceta, w którym się zakochała.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.