Babiniec, czyli gdzie CI mężczyźni  zobacz opis świata »

Dopis 1:Pierwszy raz zawsze nas czegoś uczy . Auć… tak...

 

oona 64

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 456,


Pierwszy raz zawsze nas czegoś uczy.

Auć… tak, zapamiętać – nie wolno wkładać ręki do wrzątku.

Auuć… tak, zapamiętaj – to czerwone czym mama maluje usta nie służy do malowania po ścianach.

Auuuć… ojej, najechanie na brata jest złe w skutkach(dla krocza brata i twojego tyłka, ale mówiłaś mu przecież, że nie żartujesz!)



Pierwszy facet nie nauczył mnie właściwie niczego. Któraś grupa przedszkola. Ja i Tomek. On był synem przedszkolanki. Nawet łapaliśmy razem chomika, kiedy uciekł za szafę i dał mi czekoladkę(Tomek, nie chomik). No i nie zapomnijmy o tym leżakowaniu – pani zawsze krzyczała. Najpierw, bo nie potrafiliśmy zasnąć, a potem, bo nie chcieliśmy wstać.

Tomek był synem tej przedszkolanki, która miała naszą grupę. Myślałam, że dzięki tej znajomości będę miała przywileje. Miałam. Myślałam, że nie będę musiała jeść tej wstrętnej owocowej zupy. Niestety - jego mama nalewała mi jej więcej, „bo ja i Tomuś tak się lubimy”, a Tomuś lubił zupę owocową! Więc jednak się czegoś nauczyłam. Jak już masz zamiar wykorzystać faceta, to niech chociaż ma podobne zainteresowania… i lubi te same zupy, koniecznie!



Wiecie, co jest tu dziwne? Tomek był blondynem ściętym na grzybka i miał niebieskie oczy. Cholera… może to coś znaczy? Ale szczerze mówiąc – dotąd nie znoszę blondynów o niebieskich oczkach. A mam takiego. I go kocham!



(Czy ktoś mi wyjaśni, o co chodzi z tymi blondynami?! To jakaś paranoja jest, ale prawda szczera… hehe…)

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 13

Po pierwsze: tez miałam podobny pomysł. Plus za myślenie podobnie.

Po drugie: obgadywanie facetów jest boskie. Drugi plus.

Po trzecie: idealny temat dla mnie. Za to trzeci plus.

A jeszcze jeden dorzucę, bo naprawdę to jest super. :D

Wiem, że liczyłaś na jednego plusa, zawiodłam... :) :*

< upadła >



Kartonik, fajna jesteś ^^ zaraz dodam tu prawdziwy wpis mam chwilkę :)

Kocham gadanie o facetach ^^ Oona, pokłony dla Ciebie za ten temat :DD

Plus za ciekawy pomysł.

Dołączam do reszty \"plusowiczów\" - a przy okazji mam pytanie: czy wchodzi w rachubę poetycka gadanina o chłopach?

Feng jasne :) każdy sposób gadania o nich jest do przyjęcia... może być i śmiesznie i słodko i z narzekaniem - po babsku, no! ;)

Ja plus za pomysł i plus za ten dopis :D

Ja dołączam się do reszty. Świetny pomysł. :)

Przyznam, że już któryś raz z zainteresowaniem podglądam te wasze dziewczęce serduszka :)

ploty? co prawda jestem podobno z uczuć wyjałowiona, ale się nie oprę, by się nie przyłączyć ^^

+ za pomysł.

Plus, a nawet dwa za babskie gadanie. Tego mi było trzeba: takiego internetowego \"Lejdis\":P Jak dla mnie pomysł bomba, przecież każda babeczka musi sobie ponarzekać na facetów, taka już nasza natura :D

Hahahahahaha, ale się uśmiałam. Boskie!


Hmm... a myślałem, że to My faceci jesteśmy największymi plotkarzami xD


Wiem, że jest nas o wiele mniej na tym portalu niż płci pięknej, więc temat Testosteron nie wypali ^_^


Oczywiście + za to, że miło jest pouczyć się na ludzkich błędach (niekoniecznie swoich) i pośmiać się z zabawnych sytuacji.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.