Mazbah  zobacz opis świata »

Dopis 31: Płynęli już trzy dni . Dżungla Jaguara...

« poprzedni dopis
 
***

Płynęli już trzy dni. Dżungla Jaguara miała pożegnać ich po wschodzie słońca. Folsten wpatrywał się w księżyc, który był w ostatniej kwadrze, a więc miał jeszcze trzy tygodnie do przemiany. Caev sennie wiosłował, a Katia spała z tyłu łodzi.

Druid podszedł do towarzysza.

- Możemy pogadać? - zapytał.

- Jasne, siadaj – odparł Białowłosy.

- Na pewno chciałbyś wiedzieć, dlaczego w ogóle płyniemy tą łodzią, dlaczego uciekamy i dokąd właściwie płyniemy.

- Nareszcie jakieś konkrety. Mów.

- Moi mocodawcy przysłali mnie w te strony, abym odnalazł Caeva z Endurionu, czyli ciebie. Jesteś dla nich w jakiś sposób ważny, potrzebny do czegoś. Nie wiem po co, ale mam cię do nich doprowadzić. Nie martw się, możesz być pewien ich dobrych intencji, są po twojej stronie. Kazali mi stopniowo wtajemniczać cię w naszą sprawę, oczywiście w to, co wiem.

- Mimo wszystko nie mogę ci wierzyć.

- Przygotowaliśmy się na to. Wiemy co nieco o tobie. Powiedzmy, że wiemy też trochę o zleceniodawcach zabójstwa Vergana i o tym, kto stoi za atakiem na twoją wioskę. Te dwa wydarzenia wiążą się ze sobą. Są pewne poszlaki, które na to wskazują i mogą cię do nich doprowadzić. Częścią zadania jakie moi szefowie mają dla ciebie, będzie właśnie znalezienie ich.

Wojownik zamyślił się. Przeszłość przeleciała mu przed oczami. Łaknął zemsty, krwawej zemsty. Ale będzie musiał być ostrożny.

- Zgadzam się. - Na myśl o bliskich łza zakręciła mu się w oku.

***

Gervas siedział w gotowości na konarze drzewa, pięćdziesiąt metrów w dół rzeki. Zatruł sztylety swoim najlepszym specyfikiem, a teraz czekał. Kilka minut później, łódka podpłynęła z pluskiem. Uniósł nóż do rzutu i przyjrzał się temu, temu... Jak mu było? A tak, Caev. Jakie on ma mięśnie... Tylko je schrupać... Jest taki męski. W jego spodniach urosło monstum. Musi mieć tego Białowłosego. NIE! Nie daj mu przejąć kontroli! Nie teraz! Weź się w garść! Zabójca rzucił, ale jego drugie ja wykrzywiło rzut. Ostrze wbiło się w toń wody. Szpieg wycofał się głośno i szybko, walcząc z gejem w swojej głowie. Cholera! Usłyszeli go i być może zobaczyli! Ta noc będzie ciężka. Tak, ale ten Caev...

***
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Powinno zaczynać się od ***



*księ[ż]yc

*[B]iałowłosy

*to[,] co wiem

*tym[,] kto stoi

*[B]iałowłosego


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.