W gruzach  zobacz opis świata »

Dopis 6:Po chwili otarła ją rękawem ,...

« poprzedni dopis
 

_amelia_ 1

Od: 10.11.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 1,

Dopisów: 13,


Po chwili otarła ją rękawem, wzięła w rękę dwa jabłka i podeszła do grubej kotary, zasłaniającej niepozorne drzwi prowadzące do piwnicy. Odsunęła ją powoli, nacisnęła klamkę, zeszła na dół po wilgotnych schodach.

- Mam coś dla ciebie - powiedziała głośno, starając się żeby jej ton głosu nie zdradzał tego, co wydarzyło się przed chwilą.

- Nic od ciebie nie chcę stara jędzo! - wychrypiał głos dochodzący z rogu pomieszczenia.

- Ty i te twoje fochy! Przyniosłam ci jabłka, przecież wiem, że bardzo je lubisz - podeszła do młodego mężczyzny przykutego grubym łańcuchem do wielkiego, ciężkiego pieca.

- Ostatnio nic innego mi nie dajesz... - Wyczuła wyrzut w jego głosie. Zrobiło jej się przykro.

- Przyniosę ci wieczorem chleba z miodem - starała się poprawić Jakubowi humor. - No już, nie bocz się tak, zjedz grzecznie jabłka.

Mężczyzna zabrał się za jedzenie. W jego głowie już sama z siebie mechanicznie analizowała się sytuacja, w której się znajdował. Właściwie co i kiedy (tydzień, miesiąc, a może nawet rok temu?) się wydarzyło? Nie umiał odpowiedzieć sobie na te pytania. W głowie panowała zupełna pustka, poprzednie dni zlewały się w jeden, następne nie wróżyły zmian. Pamiętał tylko, że ocknął się któregoś dnia w tej oto piwnicy, przykuty tym oto łańcuchem, do tego oto pieca - nie mógł pozbyć się wrażenia, że jego życie właśnie tak wyglądało... Od zawsze. Piec i łańcuch były integralnymi, a zarazem najpewniejszymi, częściami jego egzystencji, i tylko pokrywająca je coraz bardziej rdza, świadczyła o upływie czasu.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Plus za to, że właśnie tak to sobie wyobrażałam ; )

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.