Taniec miłości  zobacz opis świata »

Dopis 11:Po długiej pogawędce Wiktor stwierdził , że...

« poprzedni dopis
 
Po długiej pogawędce Wiktor stwierdził, że niestety musi już iść, bo musi napisać wypracowanie z polskiego.

Gdy stał już przy drzwiach Marisa spontanicznie cmokła go w usta na pożegnanie, i gdy oderwała usta chłopak uścisnął ją i po raz drugi przyciągnął jej usta do swoich, przez pare chwil całowali się namiętnie...

*****

Kiedy cała rodzina siedziała już przy kolacji mama zaczęła delikatnie wypytywać Marisę o nowe znajomości:

- Wiesz co córciu, cieszę się, ze znalazłaś tę szkołe tańca, wiem jakie to dla ciebie ważne.

- Ważne, to za mało powiedziane, to jest najważniejsze.

- A poznałaś już kolegów i koleżanki...

- Pewnie, wszyscy są tacy mili i uczynni, a szczególnie taki jeden... - przerwała zawstydzona

- Taki jeden...- powtórzyła mama... kto?

- Nieważne, dobrze wiesz, że nie lubie się zwieżać...

- Wiem, wiem, tylko myślałam, że uda mi się coś z ciebie wydusić... chociaż z drugiej strony ta bluzka mówi sama za siebie... - usmiechnęła się tajemniczo.

- E tam, zwykła bluzka... powiedziała niby obojetnie Marisa

- Tak, całkiem zwykła, tylko z tego co wiem, takie "zwykłe" bluzki nosi się na jakieś specjalne okazje, na przykład... randki, ale w to już nie wnikam... - usmiechnęła się lekko
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

"Po długiej pogawędce Wiktor stwierdził, że niestety musi już iść, bo musi napisać wypracowanie z polskiego." zrobiłaś powtórzenie :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.