Aseo, królowa Czerwonego Wzgórza.  zobacz opis świata »

Dopis 21: Po kilku godzinach...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


***

Po kilku godzinach nieprzytomny mężczyzna zaczął stękać i wić się w więzach, które Agante mu założył.

- Spokojnie - syknął wojownik - bo uszkodzisz się jeszcze bardziej.

Napadnięty wybałuszył oczy, jakby rozpoznał mężczyznę.

- Wyjmę ci knebel pod warunkiem, że będziesz cicho, w przeciwnym razie utnę ci język. Zrozumiałeś?

Mężczyzna skinął głową zgadzając się z napastnikiem.

Knebel został usunięty i mogli przystąpić do konwersacji.

- Co wiesz o napadzie na sklep cztery dni temu?

- Jaki sklep? - spytał cicho.

- To ja tu zadaję pytania - Agante przycisnął kolano do klatki piersiowej mężczyzny.

Ten syknął z bólu.

- Wszystkie towary zostały zniszczone.

- Już lepiej - uśmiechnął się - kto to zrobił?

- Zrobiłem to wraz z bratem. Nie lubię mieć konkurencji.

- Hmm... mój najemca również nie lubi konkurencji - to mówiąc wyciągnął długi i cienki nóż, który błysnął groźnie w półmroku.

- Błagam pana, oddam z nawiązką, tylko proszę mnie oszczędzić - zapłakał mężczyzna.

- To nie będzie bolało - powiedział Agante i jednym gładkim ruchem pozbawił mężczyznę głowy.

Martwe ciało osunęło się na podłogę. Robota była skończona. Rozejrzał się czy nikt nie obserwuje domostwa i wolnym krokiem udał się w stronę gospody, gdzie wynajął pokój.

- "To było prostsze niż sądziłem" - uśmiechnął się do siebie i pogwizdując cicho przekroczył drzwi tawerny. Na dworze panowała jeszcze ciemna noc, gdy kładł się do łóżka.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.