Razem z falami.  zobacz opis świata »

Dopis 35:Po piętnastu minutach wszedł Wiktor ....

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Po piętnastu minutach wszedł Wiktor. Uważnie zlustrował Janka. Adrian siedział przy biurku, a jego nowy kolega na kanapie, trzymał w jednej dłoni sok, a w drugiej podręcznik do histori.

- Nie trzeba niczego? - zapytał Wiktor rumieniąc się.

- Potrzeba ciszy, Janek co tam dalej było...? - Adrian nieuważnie spojrzał na Wiktora. Ten wycofał się i poszedł do łazienki. Usiadł na sedesie i zaczął ruszać nogami, dłonie zwinęły się w pięści. Adrian poznał jakiegoś młokosa, jakiegoś gnojka i go przyprowadza. On jest młody i fajniejszy niż ja... Po chwili się rozluźnił i oczyścił umysł.

- To tylko kolega - powiedział do siebie i wpuścił wodę do wanny. Spokojnie wsadził głowę do lodowatej zawartości wanny i po wodą głośno krzyknął. Tylko bąbelki wynużające się na powierzchnię, wiedziały, że Wiktor panicznie boi się zdrady.



***

- Dzięki Janek, to do jutra? - Adrian pożegnał kolegę i zamknął za nim drzwi. Z łazienki wyszedł naburmuszony Wiktor z całą czerwoną twarzą. Krew mu dopłynęła do twarzy jak się pochylał w wannie. Osuszał sobie włosy ręcznikiem właśnie.

- Wiktor, ja idę spać, dzisiaj będę sam, bo jeszcze muszę coś powtórzyć. Jutro idę z Jankiem na obiad, wrócę wieczorem.

- Nie uważasz, że powinieneś mi coś wytłukmaczyć? - Wiktor zrobił krok do przodu i zmarszczył brwii.

- Janka? Poznałem go w pizzeri i on umie historię, a ja wiesz... Noga z niej jestem, nawet to dwie nogi - Adrian roześmiał się, podszedł do wiktora przytulił go szybko i zniknął w swoim pokoju. Zostawił Wiktora oszołomionego, oniemiałego, wściekłego. Oczy się mu zaszkliły.

"On już mnie nie kocha!" - krzyknęło jego wnętrze. Po chwili rozum kazał mu myśleć o maturze Adriana i o dziennikastwie na które chciał iść. Wiktor spakował notatki do pracy. Nawet się nie pochwalił, że ma nową. Usiadł na łóżku i długo rozmyślał skupiąc swoją brodę kciukiem. Poszedł spać z przekonaniem, że musi zapuścić wąsa. Dlaczego? Nie mia pojęcia.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Jest dobrze tylko ten wąs mi się nie podoba :P Tak jakoś nie pasuje do Wiktora. Bąbelki za to wyborne.


Zgadzam się, że wąs nie pasuje i mu go nie dorobimy. Niech sobie o nim pomyśli tylko ;D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.