Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 356: Po raz kolejny tego dnia...

« poprzedni dopis
 
***

Po raz kolejny tego dnia biorę ołówek do ręki. Stawiam kilka kresek na papierze, przyglądam się im krytycznie i po chwili kartka ląduje zmięta na podłodze.

Obiecałam zrobić kilka rysunków i nic. Potocznie nazywa się to chyba brakiem weny, no więc może i mnie ten brak weny dopadł. Ale u mnie nie ma weny, jest tylko bliżej niesprecyzowane Coś. Już dawno wyobraziłam sobie męski odpowiednik weny. Czasem do mnie przychodzi, siada gdzieś blisko i wtedy rysuję. Jest kimś w rodzaju silnego bodźca, ja wiem…?

Podczas sesji powstało kilka moich lepszych rysunków, ale trudno wymagać, by egzaminy były bodźcem pożądanym. W każdym razie jeżeli tylko sesja ma mi zapewnić przypływ natchnienia, to chyba podziękował.

Przynoszę sobie kubek mleka. Ostatnio piję tylko butelkowane mleko z lodówki. Twardo staram odbudować sobie tę część zdrowia, którą przez własne kretyństwo i bezmyślność zszargałam podczas egzaminów. Ale przynajmniej pozbyłam się migren na dwa, trzy miesiące. Co prawda wrócą, zawsze wracają, ale chwilowo mam spokój.

Sięgam znów po ołówek i staram się narysować twarz. Nie wychodzi mi ponownie i zaczynam się denerwować. Zero pomysłu, żadnej wizji, nic. Nawet mętnej myśli, co chciałabym narysować. To znaczy teoretycznie wiem, co chciałabym, ale już nie widzę tego, jak to ma wyglądać. A zwykle widzę. Albo ręka sama bez udziału myśli rysuje to, co jej się podoba.

A teraz nic. Potrzebuję jakiegoś wrażenia i emocji, bo tylko pod ich wpływem mogę rysować i tylko wtedy ten rysunek ma jakiś sens.

Nie jestem żadną artystką, wiele mi brakuje, rysunku nie uczyłam się nigdy, ale mimo to lubię bawić się ołówkiem i piórkiem. Często dzięki temu mogę się zrelaksować i jakoś mi tak lepiej.

Ołówek wędruje do ręki. Kilka nieudanych szkiców i papier ląduje na dywanie.

Dziś już nie przyjdzie, poczekam na Niego jutro.

Zawsze miałam bujną wyobraźnię ;)

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.