Po tych słowach, zaczęłam coraz bardziej się zastanawiać po co mnie chcą w tym pałacu. A może mają jakąś inną czarownice, która ma mnie przekonać, żebym im służyła? Nie, to nie może być prawda, bo nie troszczyli by się o mnie tak. A może jednak to tylko taka przykrywka?
Zdenerwowana podeszłam pod ścianę, usiadłam i pogrążyłam się w zadumie. Słyszałam każdy krok i ruch elfa, który mnie tu przyprowadził. Nie otwierając oczu mogłam się domyślić, że stara się jakoś zaryglować drzwi.
Czyżby obawiał się jakiegoś ataku?
-Teraz nikt tutaj nie wejdzie i możemy czuć się bezpieczni.- powiedział siadając pod przeciwną ścianą.
Zdenerwowana podeszłam pod ścianę, usiadłam i pogrążyłam się w zadumie. Słyszałam każdy krok i ruch elfa, który mnie tu przyprowadził. Nie otwierając oczu mogłam się domyślić, że stara się jakoś zaryglować drzwi.
Czyżby obawiał się jakiegoś ataku?
-Teraz nikt tutaj nie wejdzie i możemy czuć się bezpieczni.- powiedział siadając pod przeciwną ścianą.


