Ukocenie   zobacz opis świata »

Dopis 14: Pod moją łazienką ma pan salon? Ciekawe...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- Pod moją łazienką ma pan salon? Ciekawe rozmieszczenie... Będę mogła iść spojrzeć? - odpowiedziało mi ponure spojrzenie spod krzaczastych brwi. Chyba nie mogłam.

- Trzeba zakręcić wodę - oznajmił męski osobnik, który rozejrzał się po moim mieszkaniu. Zawiesił wzrok na butelce z colą. Może ma jakieś kompleksy, albo jego plemniki są słabe? Spojrzałam na jego rozporek usiłując zobaczyć co ma w środku. Po sekundzie dotarło do mnie, że mam zakręcić wodę.

- A wie pan gdzie jest kurek? - zapytałam biorą Fryderyka na ręce i rozcierając sobie na bluzce resztki jedzenia, które kotu osiadły na wąsach.

- Wiem. - podreptał do łazienki, zakręcił kurek, który znajdował się za pralką. Kto go tam dał na boga? Fryderyk prychnął, wyciągnął się i po chwili zasnął w moich ramionach.

- Dziękuję za pomoc.

A mężczyzna stał nadal. Ręce wsadził do kieszeni spodni, zagryzł wargę i tak na mnie patrzył. Nic nie mówiąc, tylko znacząco podnosząc brwi. Chyba wiedział, że z seksu nici, bo przecież nie przy kocie. Podeszłam jednak do niego bliżej. Tak dawno nie kochałam się z nikim, nikt mnie nie przytulał i nie całował. A on tak patrzył na mnie...

- Zapłaci mi pani? - Że za seks? Spojrzałam zaskoczona na niego. - Za zalane ściany w salonie...

- Wyschnie - wzruszyłam ramionami i delikatnie odłożyłam kota na jedno z kartonowych pudełek. Skrzyżowałam ręce na piersiach, coby plama była niewidoczna. Cóż z tego, że facet był wyższy i idealnie widział plamę.

- Ma pani rację w sumie - cień uśmiechu przebiegł mu przez twarz, jakby cień rzucony przez przelatującego ptaka... Boże! O czym ja myślę. - Proszę zadzwonić do hydraulika, na pewno pani pomoże - wręczył mi wizytówkę i podszedł do drzwi. Dokładnie w tym momencie moje kochane kocisko przebudziło się, rozciągnęło grzbiet wbijając pazury w tekturowe wieczko. Pudełko nagle się rozpadło rozrzucając dookoła moją bieliznę. Mężczyzna spojrzał na mnie i wyszedł.

- Pewnie pomyśli, że jestem wariatka - mruknęłam do siebie i sięgnęłam po komórkę.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Zmoraaaaa, weź wyklep jakiś ładny, zgrabny, mądry, zabawny, śmieszny, fajny wpis. Taki jak tylko ty potrafisz... :D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.