Nowa Nadzieja  zobacz opis świata »

Dopis 23: Podążała za drużyną , postanawiając...

« poprzedni dopis
 
***

Podążała za drużyną, postanawiając nie spuszczać jej nawet na chwilę z oka. Jej, czyli dziwnej dziewczynki, która wzbudzała w niej silne emocje. Powodowała wspomnienia, które nie powinny już nigdy ujrzeć światła dziennego.

Po pewnym czasie, zauważyła, że śledzeni postanowili zrobić postój. Tylko Łuczniczka oddaliła się, zapewne poszukując zwierzyny do upolowania. Kobieta usiadła wygodnie na konarze wyjątkowo wiekowego dębu i zagłębiła się we wspomnieniach.

Ponownie powróciła do spotkania, które odbyło się tak niedawno. Nie umiała wyjaśnić swego zachowania. Jeszcze tydzień wcześniej zamordowałaby każdego człowieka, który odkryłby jej kryjówkę. Jednak ten myśliwy wyzwalał mieszane uczucia. Obserwowała go od dłuższego czasu, zapamiętując każdy szczegół, styl walki, aby łatwiej go upolować. Mimo to, od czasu pamiętnego zgromadzenia na polanie, w jej głowie pojawiły się niespotykane dotąd myśli, zupełnie niezwiązane z chęcią mordu. Jakby to spotkanie zaczęło wyzwalać cząstkę jakiegoś głęboko ukrytego dobra, do tej pory nigdy nieokazywanego światu zewnętrznemu. Możliwe, że to właśnie ono kazało tej demonicznej postaci uciec z pola bitwy, zostawiając za sobą przeszłość i narażając na wieczną tułaczkę i ucieczkę. Dlatego właśnie, gdy Eldan odezwał się do niej, odpowiedziała. Nie zatopiła zębów w jego tętnicy, lecz odpowiedziała. Po czym uciekła, nie mogąc znieść swojej słabości. Od tej pory była na siebie wściekła, a uczucie to wzrastało w niej, nie mogąc znaleźć żadnej ofiary do wyładowania się. Teraz, ocknąwszy się ze wspomnień, jeszcze raz dokładnie rozejrzała się. Tak, postój zapowiadał się wielogodzinny. Miała czas, aby poszukać ofiary.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Świetny dopis, ale nie mam już plusów < beczy >

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.