Z uśmiechem na twarzy  zobacz opis świata »

Dopis 28: Podoba ci się? wyszeptał Tom...

« poprzedni dopis
 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


***

-Podoba ci się? - wyszeptał Tom i złapał Dagmarę za rękę. Dziewczyna nie odtrąciła jej. Przeciwnie, uścisnęła ją mocniej, jakby bała się, że ktoś ją zabierze.

-Bardzo - patrzyła na księżyc, czując jak przepełnia ją błogi spokój. Co obchodził ją teraz Filip? Teraz, właśnie teraz przeżywała chwile cudowne i nie zamierzała sobie tego zepsuć...

***

Filip śmiał się z Justyną do rozpuku. Siedzieli na łóżku w pokoju Justyny. Był on niezwykły. Zielone ściany pokrywały tony obrazów, namalowanych przez samą dziewczynę. Nie dość, że rudowłosa była wspaniałą towarzyszką, to jeszcze zdolną artystką.

-Masz chłopaka? - spytał niespodziewanie.

Justyna roześmiała się, ukazując idealnie proste i śnieżnobiałe zęby.

-Nie mam czasu na chłopaka - zagryzła wargę, wciąż się uśmiechając. Ona jest niesamowita, pomyślał Filip, kręcąc głową.

-A ty? - spytała, wydymając wargi - Masz...dziewczynę?

-Nie, też nie mam czasu - Chłopak nie zdążył się zorientować, słowa padły same.

-Wobec tego... - Justyna przybliżyła się do niego niebezpiecznie. Filip przełknął ślinę. Byli teraz tak blisko siebie, że czuł na swojej twarzy jej gorący oddech. Starał się myśleć logicznie. Nie mogę tego zrobić, kocham Dagmarę, Nie mogę jej zdradzić. Jednak ciało sądziło inaczej. Przyciągnął do siebie dziewczynę i zaczęli się całować. Justyna rozpięła mu koszulę. Wtedy włączył się w nim alarm. Odepchnął jej rękę.

-Nie - wydyszał.

-Czemu? - Justyna zrobiła minę nadąsanej księżniczki.

-Bo...Nie możemy - wykrztusił i zapiął guziki. Justyna skrzywiła się i oparła o ścianę, ciężko oddychając.

-Szkoda - mruknęła i jak gdyby nigdy nic zaczęła przeglądać swój szkicownik. Filip wstał, pocałował ją w policzek i wyszedł. Chyba przegiąłem, pomyślał, gdy rześkie powietrze otrzeźwiło mu umysł.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.