Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 479:Podobno szczęśliwi czasu nie liczą . ....

« poprzedni dopis
 
Podobno szczęśliwi czasu nie liczą... A ja tam odliczam.

Byle do piątku...

Piątek - powrót do domu ze szkoły i ... powrót do Ciebie.

Weekend jest nasz... tylko Ja i Ty.



A już za dwa tygodnie balety studniówkowe. A ja nadal nie mam sukienki...ale co tam. Spokojnie, bez emocji... mam jeszcze czas.

Kumpela zadała mi dzisiaj bardzo dziwne pytanie (według mnie za bardzo się tym wszystkim przejmuje)

"Ania...a kolor sukienki powinno się dobierać do koloru butów, czy buty do sukienki?"

Nie wiem. Zresztą...kto przy zdrowych zmysłach pyta się o takie rzeczy dziewczyny, która świata nie widzi poza koszulkami i słucha rocka? Jeśli chodzi o kredkę do oczu, to może bym jej jeszcze doradziła...ale sukienka?

Pewnie sama wezmę na zakupy siostrę, ona ma bardzo dobry gust i pomoże mi coś wybrać...byle by było czarne.

Po ponad dwóch tygodniach choroby ciężko się z powrotem przestawić na Szkolną rzeczywistość. Ale lepsze to niż siedzenie bez sensu przed komputerem i zastanawianie się (co dziwne: twój mózg nie jest w stanie zarejestrować najoczywistszych faktów), czemu na photobloga można dodać tylko dwa zdjęcia dziennie, albo jakim cudem udało ci się przerobić wszystkie zdjęcia jakie miałaś na komputerze. (Oczywiście nie wzięłaś aparatu, żeby zrobić nowe).

Zresztą... widok przyjaciół rekompensuje ci wszystkie problemy związane z samą szkołą. Wiesz, że oni cieszą się, że cię widzą. Nawet jeśli okazują to w dziwny sposób.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Studniówka jeszcze przede mną... Ale i tak już zastanawiam się w co mam się ubrać, zważywszy, że mój rozmiar jest teraz chyba trochę mniejszy od XS.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.