Kagami  zobacz opis świata »

Dopis 2:Podróż strasznie jej się dłużyła...

« poprzedni dopis
 

Isis 238

Od: 12.10.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 564,




Podróż strasznie jej się dłużyła. Marzyła o tym, aby wreszcie znaleźć się na miejscu. Patrzyła otępiale w widoki za szybą. W miarę jak jechali, miasto powoli ustępowało zielonym łąkom i pastwiskom, na którym pasły się liczne stada owiec. Na horyzoncie ciemnał las, gdzieniegdzie stały małe domki, zamieszkiwane przez prostych ludzi żyjących z uprawy ryżu lub hodowli bydła. Keiko westchnęła. "Mam żyć w takim miejscu? Jak ja sobie poradzę? Nigdy nie mieszkałam na wsi..." Zamknęła oczy. "Nie poradzę sobie bez was..." Jedna słona łza spłynęła po jej policzku. Promienie słońca zaglądające przez szybę oświetlały jej twarz.

- Już jesteśmy. - Głos ciotki wyrwał ją z zamyślenia. Dziewczyna wyszła powoli z samochodu i rozejrzała się wokół. Domek niczym się nie różnił od pozostałych wiejskich chatek. Stał nieco na uboczu, ukryty w cieniu ogromnych topoli. Przed domem znajdował się ogród kwiatowy. Najpiękniejsze okazy właśnie rozkwitały i wokół unosił się odurzający zapach. Powoli obeszła wokół chatkę. Jakie było jej zdziwienie, gdy z tyłu domku odkryła obszerny sad. Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia. Wyglądał jak z bajki. Wszystkie wiśniowe drzewa pokryte były białymi kwiatami, wokół nich latały pszczoły, a ich wesołe bzyczenie wypełniało cały sad. Keiko stanęła pod jednym z wysokich wiśni. Wówczas powiał lekki wietrzyk i strącił kilka białych płatków, które opadły delikatnie na jej twarz.

- Jak tu... pięknie - wyszeptała, bojąc się zakłócić tej idealnej ciszy, jaka tu panowała.

- Keiko!

Dziewczyna przeskoczyła przez gęste zarośla, ominęła kilka drzew i znalazła się przed domem.

- Keiko, nie zapomniałas o czymś? - Ciotka otworzyła bagażnik i wyjęła jej walizkę.

- A, tak.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 6

Nie wiem czy o to chodziło;)

A właśnie, powiedz mi co to jest Kunoichi i to słówko chan na końcu imienia.

Kunoichi -(jap.) wojowniczka

Chan - przydomek w japonii jaki sie dodaje do imienia do kobiet, które daży się szacunkiem.

Przydomek - kun - dodaje się do chłopców/mężczyzn.

Tess raczej tak. Ponieważ w Naruto (oglądam japońską wersję) Naruto mówi do dziewczyn np. Sakura - chan. Natomiast dziewczyny do chłopców Naruto- kun. ;)

-kun – sufiks świadczący o dużej zażyłości. Zwracamy się w ten sposób do bliskich przyjaciół lub niektórych członków rodziny.



-chan – pełni rolę podobną do polskich zdrobnień. Używa się go głównie w stosunku do małych dzieci, które również zwracają się do siebie w ten sposób. Co ciekawe, zdarza się, że przyjaciele z dzieciństwa zwracają się do siebie per „chan” aż po późny wiek (przypomina to odpowiednik dawnych przydomków na spotkaniach kombatanckich). Nadużywanie tego sufiksa może zostać poczytane jako obraza, ponadto jeśli choć raz zwrócimy się do kogoś przez „chan”, powinniśmy używać tego określenia konsekwentnie także później (nienaturalnie byłoby mówić do kogoś na przemian: „Michasiu” i „panie Michale, byłby pan łaskaw”).

Nie dokońca miałam rację, ale bądź co bądź Niko używając słowa -chan, miał ku temu powody ^^ przynajmniej w moim wyobrażeniu ;)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.