Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 650:Podziwiam cierpliwość mojego Kaśka . Mój...

« poprzedni dopis
 

Slinky 51

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 282,


Podziwiam cierpliwość mojego Kaśka. Mój Kasiek, żeby nie było, to moja przyjaciółka, prawie siostra w zasadzie.

Nie dość, że kobieta poszła ze mną na Pottera (co z tego, że 4 rząd, bo tyle czekałam i ani dnia dłużej, a jak się potem okazało 4 rząd jest super), cierpliwie znosiła moje westchnięcia na scenach ze Snapem, to na sam koniec była zmuszona do wysłuchania O-mój-boże-jaki-on-seksowny-litanii.

Dała nawet na koniec pomacać łydkę pod kołdrą, gdy wyobrażałam sobie, że to łydka pana Snape'a.

No i te dwie godziny marudzenia o rozmyślań w stylu: Jak myślisz? w czym on śpi? Jak śpi? itp itd.



Przyznaję, po filmie miałam ogromną chcicę, a podczas seansu niejednokrotnie miałam napady gorąca. Nic nie poradzę na to, że Snape tak na mnie działa. Jest seksi. Tylko szkoda, że nie istnieje.



Moja mama również musiała znosić moje och i ach. Najpierw przed seansem (różne stadia piszczenia, wzdychania i wymawiania rzeczonego nazwiska, po kompletnie nieuzasadnioną euforię) Na koniec, późno w nocy jeszcze dostała, jak to określiła "sex telefon". Podobno tak właśnie brzmiałam, będąc na świeżo po filmie. No bo wyobraźnie sobie napaloną babkę, mówiącą do telefonu " Cześć, to ja..." Tylko szkoda, że odpowiedziała tylko moja mama...nie obraziłabym się, słysząc ten seksowny, głeboki Snejpowy głos...



Chyba pójdę na ten film jeszcze raz... tylko z kim? Bo Kaśka na pewno się drugi raz nie zgodzi.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Slin, normalna to Ty nie jesteś na pewno ;D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.