SANGHAI I MARIA  zobacz opis świata »

Dopis 2:Polecieliśmy pomiędzy górami...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


Polecieliśmy pomiędzy górami, T wykonał manewr i wpadliśmy w dolinę jak wiatr. Po chwili ujrzałem pasy startowe lotniska Lhasy. T wylądował z gracją, był perfekcjonistą, usiadł jakby go przyjmował lotniskowiec.
Na pasie startowym uformował się komitet. Ujrzałem mnisie szaty i parasole. W Lhasie nigdy nie wiadomo kiedy wyjdzie słońce, a kiedy spadnie deszcz. Z większych samolotów wysiadali oficjele, przyjmowani przez komitet powitalny. Łopotały flagi. Obdarowani goście wieszali na szyjach khaty.
Pożegnałem T i po chwili srebrny ogon jego samolotu błyszczał już na tafli nieba.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.