Dziewczyna z niebieskim kaktusem.  zobacz opis świata »

Dopis 8:Pomnik . Pewnego razu wyciągnąłem go z domu...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


Pomnik.

Pewnego razu wyciągnąłem go z domu. Biegaliśmy wokół zamarzniętego jeziora w którym odbijał się nasz obraz. Przechodnie udawali że nas nie widzą, jednak kiepsko im to szło.
Dotarło do mnie że idą święta.
- Nie mogę tam iść, tam jest pomnik - powiedział K.
- Boisz się pomnika? - zdziwiłem się.
Pomnik jest rzeczywiście wielki, ale czy to jest powód żeby się go bać?
Płatki śniegu przelatywały wokół nas. Pobiegliśmy dalej, aż zobaczyliśmy sanie oraz faceta przebranego za Świętego Mikołaja. Chyba chciał, żebyśmy mu wskazali drogę do centrum handlowego, ale nie jestem pewien bo mówił po lapońsku.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Czy był to pomnik jakiegoś działacza? Np. dziadka Mroza, albo św. Mikołaja?

Brr. To naprawdę zabrzmiało przerażająco;).

Mikołaj jest żywym pomnikiem, to wielce szanowny i zasłużony działacz, nie ma się czego bać, najwyżej rózgi, ale tę dostają przecież niegrzeczne dzieci.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.