Przyjacielska przysługa  zobacz opis świata »

Dopis 5:Popijając herbatę , komisarz...

« poprzedni dopis
 

Casis 30

Od: 14.03.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 136,


Popijając herbatę, komisarz Podolski przerzucał strony w aktach. Ale nie mógł się skupić. Myślał, jak to możliwe by Joanna zniknęła... Przecież znał to małżeństwo od lat i zawsze byli ze sobą szczęśliwi. Jego rozmyślania przerwał dzwoniący telefon. Niezwłocznie odebrał:

- Słucham?

- Cześć, to ja Joanna. Ze mną wszystko w porządku. Powiedz mojemu mężowi, by się nie martwił i błagam...- po czym komisarz usłyszał pisk kobiety, która przed chwilą do niego mówiła.

Ta sytuacja wyglądała coraz bardziej poważnie. Chwilę później w wydziale kryminalnym był mąż zaginionej. Komisarz opowiedział mu o dziwnej rozmowie.

- Zgłoś jej zaginięcie, to będziemy mogli zająć się sprawą.- Lekko mrugając, powiedział Podolski. Po czym kontynuował- idź do mojego podwładnego.

Sam jednak lubił działanie, więc pośpiesznie zadzwonił do operatora z prośbą o biling. Po czym spróbował zorientować się, z jakiego telefonu dzwoniła do niego Joanna.

***

Podolski zawzięcie śledziąc otrzymany faks od Telekomunikacji, krzyknął do podwładnego:

- Tak, jak myślałem, dzwoniła z budki telefonicznej.

- Z której, szefie? –spytał początkujący komisarz.

- Z tej na ulicy: IX Wieków Kielc... Musimy przeszukać teren. Nie mamy czasu do stracenia.

Parę minut później przeszukiwali każdy zakamarek ulicy: wszelkie bramy kamienic, zarośla, sklepy i speluny... Lecz nigdzie nie mogli znaleźć kobiety. Mąż coraz bardziej się martwił, a poszukiwania nie odnosiły zamierzonego rezultatu. Komisarz pomyślał: To nie będzie, łatwa sprawa. Wszystko zaczęło się komplikować. Tylko dlaczego? Kto jest winny zniknięcia Joanny? Bo teza jej odejścia została już przekreślona.



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 6

Może być?:D


Znalazłam kilka drobnych błędów, a poza tym bardzo mi się podoba. Właśnie o to mi chodziło, nie wiadomo, czy Joanna zaginęła, czy nie, i wszytsko jest coraz  bardziej zagmatwane.


 


* Powiedz mojemu mężowi[,]


* [w]ydziale [k]ryminalnym


* sprawą[. ]- [L]ekko mrugając[,] powiedział Podolski. Po czym kontynuował: [- I]dź do mojego podwładnego.


* zadzwonił do operatora [z prośbą] o biling.


* Podolski zawzięcie śledz[ąc] otrzyman[y] faks od Telekomunikacji[,] krzyknął do podwładnego:


* Tak, jak myślałem[,]


* Mąż coraz bardziej się martwił[, a] poszukiwania nie odnosiły zamierzonego [rezultatu].


 


Mogłabyś też nieco edytowaź swój dopis. Za pomysł ode mnie 1 x +. Niestety niektóre zdania i cytaty zlewają się ze sobą. Za to niestety 1 x -.


 


czyli się sumuje;) A ja poprawiam*** dzięki;)


czyli się sumuje;) A ja poprawiam*** dzięki;)


Korekta raz jeszcze, bo w poprzedniej widziałem parę błędów:


* możliwe[,] by Joanna
* to ja[,] Joanna.
* - Zgłoś jej zaginięcie, to będziemy mogli zająć się sprawą.- Lekko mrugając, powiedział Podolski - zmień w tym ostatnim szyk: "powiedział Podolski, lekko mrugając."
* sprawą[/.]
* kontynuował[:] [/i][I]dź
* o biling[/.][,][/P][p]o czym
* Podolski[,] zawzięcie
* śledz[/i]ąc
* {Musimy PRZESZUKAĆ teren. Nie mamy czasu do stracenia.
Parę minut później PRZESZUKIWALI każdy zakamarek ulicy:} - powtórzenie
* ["]To nie będzie[/,]
* sprawa.["]


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.