Czy warto kochać?  zobacz opis świata »

Dopis 84: Poranek z trudem przebijał...

« poprzedni dopis
 

gebilis 64

Od: 25.08.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 276,


***

Poranek z trudem przebijał się przez otulającą wszystko noc. Justyna z trudem otworzyła oczy. O, tak późno się położyły, a sen już odlatuje... Niechętnie podniosła się i usiadła. "Czy wszystko wczoraj skończyłyśmy?" Popatrzyła na śpiącego u jej boku Daniela. "Niech jeszcze pośpi, tak późno wczoraj wrócił..." W pokoju powoli z mroku zaczęły wyłaniać się sprzęty. I nagle Justyna zobaczyła twarz Krzysztofa. Jego roześmiane oczy i usta które zdawały się przesyłać jej pocałunek. Widzenie to było tak realistyczne, że aż cofnęła głowę.

- Boże, ale mnie przestraszyłeś... - szepnęła.

Przez chwilę zastanawiała się, czy jeszcze śpi, czy już nie. Jednak widzenie zniknęło. Podkuliła nogi pod brodę. "Co to było? Ale chyba nic złego, uśmiechał się." Ponieważ przewidzenie nie wracało, postanowiła zajrzeć do kuchni - może o czymś wczoraj zapomniały? Cicho wysunęła się z łóżka.

- No tak, ciekawe kto teraz to wszystko posprząta...- rozejrzała się bezradnie po kuchni. W zlewie piętrzyły się naczynia, na stole stały garnki, na szafkach królował bałagan kolorowych torebek, słoików i foliowych woreczków.

- Nie najpierw coś dla ciała, potem dla ducha. - Z tym twardym postanowieniem sięgnęła do szafki w której trzymała kawę. Kawę? Nie! Coś bardziej przyjemnego: cappucino... o tak, na to ma ochotę.

Gdy rozczochrana Monika zajrzała do kuchni Justyna była już po lekkim śniadaniu i właśnie układała w zmywarce talerze.

- Obudziłam cię? Pewnie za bardzo hałasuję?

- Nie - Monika przeciągnęła się. - Obudziłam się sama. Pat chyba też, bo coś mamrotała pod nosem na temat porannego wstawania. Zmieści się to wszystko? Czy przyjdzie nam jeszcze zmywać...? - Pokręciła głową niezadowolona - Mam na dziś dość harówki, co najwyżej mogę ustroić choinkę... I nic więcej!

- Dobrze, to jak będziecie z Pat gotowe, bierzcie się za choinkę. Weźcie do pomocy Daniela, a ja przygotuję jakieś śniadanie. Czy najpierw coś zjecie?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Super pomysł z tą wizją :) daję +


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.