W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 736:poranek...

« poprzedni dopis
 

nevermind 14

Od: 01.06.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 46,


poranek życia

pękł jak bańka mydlana

pokochał nicość i

oddał się jej



anioły już dawno

poszły spać

położyły się

na dziurawych marzeniach



kwiaty czują się

niepotrzebne

za długo żyły

pod ziemią



chwytam powietrze

"takie zupełnie dziwne ciszą"

i zatapiam się w niczym



czy ty wiesz

jak ocalić moją miłość

wśród morza głów

w plastikowych światach



myślisz że nie ma mnie

a ja

spadam tak szybko

że nawet tego nie widzisz

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.