Wrota Piekieł  zobacz opis świata »

Dopis 1:Poruszali się na oślep ....

 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


Poruszali się na oślep. Gałęzie drzew smagały po ich przerażonych twarzach. Jeszcze kilka minut temu było ich ośmioro, ale gdy coś zaatakaowało Grega, zaczęli uciekać. To miał być miły pobyt w górach. Nie oglądali się za siebie, wiedząc, że stwór może ruszyć za nimi. Biegli w stronę przeciwną niż przyszli, nie wiedząc, dokąd ich to zaprowadzi. Wypadli na polanę u podnóża góry. Dokoła panował półmrok. Po drugiej stronie otwartej przestrzeni bił niebieskawy blask. Powoli ruszyli w tę stronę, zapominając na chwilę o ucieczce. Ich oczom ukazała się mała jaskinia, która znajdowała się u podnóża góry. Tylko, że nie powinno jej tu być. Mapy tego nie pokazywały, a jednak mało kto się zastanawiał nad tym faktem. Patrzyli na pulsujące światło, które wydawało się ich zapraszać do siebie.

- Cóż to takiego? - spytała Emma.

- Nie wiem, ale wygląda jak ściana, tylko, że jest przeźroczysta - powiedział Mike.

Stone wyciągnął dłoń w kierunku świetlistej bariery. Czuł bijące od niej ciepło. Mamiła ich poczuciem bezpieczeństwa. Błyskając delikatnie, skrywała coś o wiele gorszego od stworzenia, które zabiło Grega. Jednak nie było dane im tego wiedzieć. W oddali usłyszeli dziki ryk.

- Prawdopodobnie skończył już z Gregiem - powiedziała z płaczem Alicia. - Teraz idzie po nas.

- Nie sądzę - uspokoił ją Mike. - Zdążyliśmy się oddalić na sporą odległość.

- Chciałbym, abyś się nie mylił - powiedział Stone, patrząc w stronę ściany drzew, z której niedawno wyszli.

- Boję się - powiedziała Emma obejmując Alicię. - Ale Mike ma rację. Czymkolwiek jest to stworzenie, nie znajdzie nas tutaj.

Jakby na zaprzeczenie jej słów, na polanę wypadł goniący ich stwór. Nie widzieli go dobrze, ale ryk i parskanie które wydawał, utwierdziło ich w podejrzeniach. Znalazł ich!

- Nie mamy wyjścia - powiedział Stone, patrząc w stronę pozostałych. - Musimy schronić się w tej jaskini, licząc, że nie ma tam nic złego.

- Chyba masz rację - przytaknął Mike. - Wolę jaskinię niż pewną śmierć. Chwyćmy się za ręce, aby nie zgubić się przy przechodzeniu przez 'ścianę'.

Jak powiedział, tak zrobili. Pierwszy ruszył Stone, za nim kolejni. Bariera była ciepła w dotyku, przepuszczając ich wszystkich do środka. Kiedy ostatnie z nich przeszło, zniknęła. Znaleźli się w pomieszczeniu o wiele większym, niż wyglądało to z zewnątrz. Panowała tu dość wysoka temperatura, a droga schodziła w dół. W miejscu, gdzie była przeźroczysta ściana, była teraz lita skała. Pozostawało im tylko podążać drogą przed nimi.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 5

Cała ocalała siódemka, nie wiedząc, ale też nie mając zbytniego wyboru, przekroczyła bramę prowadzącą do wrót piekieł. Podałem tylko cztery imiona, pozostawiąc coś dla innych. Ile z tych osób przeżyje to już inna sprawa. Co sie stanie jak już odkryją gdzie się znaleźli? Kto im o tym powie? Czy sami na to wpadną? Czy uda się im znaleźć wyjście z samego dna piekła? Na te i wiele innych pytań, zdobędziemy odpowiedzi, tworząc dalsze przygody przyjaciół. Zachęcam do ruszenia wyobraźni. Pozdrawiam!

To, co dodałeś w komentarzu, powinno być w opisie świata.



Wpis:

*kilka minut [temu] było

*Grega[,] zaczęli

*wiedząc[,] dokąd

*w t[ę] stronę

*wydawało si[ę]

*takiego[?]

*ściana[,] tylko

*stworzenia[,] które

*dane im [tego] wiedzieć

*Stone[,] patrząc

*tak[,] jak ty

*parskanie[,] które

*Stone[,] patrząc

*za ręc[e]

*powiedział[,] tak

*W miejscu[,] gdzie

*ściana[,] była



Zmieniam dział, gdyż jest to horror, a nie thriller (w thrillerze nie występują elementy fantastyki).

Niezły pomysł, choć idzie sie pogubić z liczbą bohaterów :)

Ode mnie masz plusy za styl. Lubię, gdy opowiadania rozpoczyna \"soczysty\" opis. Widać, że włożyłeś w to sporo serca.

ho, fajnie się zapowiada, może się dopisze jak przyjdzie wena...

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.