O książkach.  zobacz opis świata »

Dopis 4: Postanowiłam przeczytać Harrego Potter...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Postanowiłam przeczytać Harrego Potter, ot tak sobie zwyczajnie. Skoro jest taki szum medialny, tyle fanów to te książki muszą coś w sobie mieć. Miały. Wysoką cenę, która stopniowo ulegała obniżce. Mimo szczerych chęci kupna chociaż jednego tomu nie udało mi się, czytałam wypożyczone albo pożyczone.

Jak dla mnie treść trochę śmieszna, bo jak to wielki czarodziej nie może zabić Pottera, a w sumie po co go chce zabić jak Potter taki normalny... Ech, straciłam trochę czasu na czytanie i żałuję, bo mi się nie podobało i to strasznie.

Szum medialny nic dla mnie znaczy. Dziwnym trafem mam inny gust niż nawiedzone nastolatki.

A filmy z udziałem 'przystojnego' Daniela CośTam? Żenada, dlatego też moim zdaniem Harry Potter to zło.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 5

Potter. Zgadzam sie Pudło. Mnie rozwala jeszcze jedno- taki absolutny brak logiki jesli chodiz o zcary- magia nie bierze sie z nikąd- jest pobieraną energią. A u Pottera wystarczy machnac kawałkiem drewna. Bawią mnie też ludzie, którzy uważają, ze autorka sama stworzyła ten swiat. Jestem czytelnikiem fantasy od wielu lat- a nie znalazłam u niej nic, czego by nie było już w którejs z ksiażek. Uwazam harrego za czytadło- można czytać jaks ie ejst zmeczonym lub w upał jak człowiek nie myśli. Ale tresciowo to chłam.

e tam...

Po przeczytaniu pierwszego tomu w swoje jedenaste urodziny czekałam na list od Hogwartu... (i go dostałam hi hi hi;>)

A mi książka bardzo się podobała i wiele razy do niej wracam, zwłaszcza piąta część. Co do filmu, to faktycznie jest słaby. Z każdą częścią coraz bardziej byłam zawiedziona. Spodziewałam się czegoś więcej.


Zgadzam się pudełko! Harry Poterr jest bez sensu! Nie lubię tej książki, nie lubię filmu, a ten "niby" przystojny Daniel, jak dla mnie ejst okropny! buuu... stanowczo bardziej wolę Dereka z chirurgów ;p Albo Roberta Pattinsona ze Zmierzchu! :)


za to moim zdaniem Zmierzch to schrzaniona do potęgi setnej książka, którą mógłbym palić w kominku (gdybym oczywiscie takowy mial). Zwykle dziewczyny - bo niektorzy chlopcy pewnie tez - wariuja na punkcie tej ksiazki tylko dlatego, ze pojawil sie film z przystojnym aktorem. Dla mnie to jest zwykla komercja. Ja przeczytalem HP tuz na poczatku, kiedy dopiero caly szum sie rozkrecal i nawet nie mialem pojecia, ze taka ksiazka istnieje. Po prostu w II klasie SP nudzilo mi sie na feriach zimowych i tata przyniosl mi od kolegi cztery czesci. Przeczytalem wszystkie w dwa tygodnie. I bardzo mi sie spodobaly. A film byl dopiero pol roku pozniej, o czym takze dowiedzialem sie na ostatnia chwile. Dlatego HP zostanie na zawsze mi bliski, a Zmierzch to dla mnie zwykly chłam.


PS Robert Pattinson gral najpierw w HPIV, tak dla wiadomości :)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.