Nadia  zobacz opis świata »

Dopis 135:Potem jednak zaczęła mieć wątpliwości ....

« poprzedni dopis
 

Slinky 51

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 282,


Potem jednak zaczęła mieć wątpliwości. Nie przetrzymywał jej siłą, w każdej chwili mogła wyjść. Kłóciło się to z wizją podłego tyrana, chcącego zrobić jej krzywdę.

- Pewnie jestem przewrażliwiona, jak tak dalej pójdzie, to skończę w pokoju bez klamek- pomyslała rozpaczliwie.

Gdy Arnold wrócił z kolacją, uśmiechnęła się do niego przyjaźnie, próbując ukryć swoje myśli.

- Jak spędziłaś dzień? - zapytał, stawiając przed nią talerz.

- Spałam dużo.

-Cały dzień?

- Tak, w zasadzie tak.

- Musiałaś być bardzo zmęczona.

Odpowiedziało mu milczenie. Spojrzał na nią przelotnie i i zmienił kierunek. - No ale mam nadzieję, że czujesz się już lepiej, niż tam na autostradzie.

- O, to zdecydowanie. Mówiłeś, że cieszył się, że nic mi nie jest...mówił coś jeszcze?

No tak, wiedział, że wróci do tego tematu. Zmyślił na poczekaniu.

- Jasne, mówił, że dobrze zrobiłaś, że mnie wysłałaś...że dobrze myślałaś, żeby jeszcze tam nie wracać.

- Czy Oliver ma jakieś problemy?

Uśmiechnął się, pech chciał, że Nadia patrzyła na niego cały czas zaniepokojona. Teraz zmarszczyła brwi, nie rozumiejąc zupełnie, o co w tym wszystkim chodzi.

Przyszło jej na mysl, że być może z deszczu wpadła pod rynnę.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.