Powietrze rozdarł cichy świst, a jeden z Rzymian zwalił się na ziemię bez życia. W kilka sekund później dołączyło do niego trzech kolejnych żołnierzy. Dwóch wciąż żyło, lecz ich jęki zginęły w rwetesie, jaki powstał na polu walki.
Galahar dostrzegł swoją szansę
"Teraz albo nigdy" Pomyślał i rzucił się do szaleńczego ataku.
Wielki Rzymianin był zaskoczony zarówno tym, co właśnie się działo wokół, jak i nagłym natarciem swego przeciwnika.
Galahar wyskoczył do przodu, mieczem wykonując płaskie cięcie. Trafił.
Odskoczył na bok, by nie narazić się na kontratak.
"Obym tylko dobrze mierzył" Modlił się w duchu.
Galahar dostrzegł swoją szansę
"Teraz albo nigdy" Pomyślał i rzucił się do szaleńczego ataku.
Wielki Rzymianin był zaskoczony zarówno tym, co właśnie się działo wokół, jak i nagłym natarciem swego przeciwnika.
Galahar wyskoczył do przodu, mieczem wykonując płaskie cięcie. Trafił.
Odskoczył na bok, by nie narazić się na kontratak.
"Obym tylko dobrze mierzył" Modlił się w duchu.


